Lech Poznań oficjalnie potwierdził, że z pierwszą drużyną żegnają się Tiba i van der Hart. Pierwszy z nich najpewniej trafi do Legii Warszawa.
Pedro Tiba oraz Mickey van der Hart odchodzą z Lecha Poznań. O ich rozstaniu z Lechem Poznań mówiło się od pewnego czasu, jednak nowy mistrz Polski potwierdził, że obaj zawodnicy odejdą z drużyny po zakończeniu tego sezonu. Obu zawodnikom upływają kontrakty i podjęto obustronne decyzje o ich nieprzedłużeniu.
Tiba dołączył do Lecha Poznań w 2018 roku z drużyny Bragi. Przez kilka lat był absolutnym liderem Lecha i głównym ogniwem drużyny Kolejorza. W tym sezonie odrywał już drugoplanową rolę i częściej pełnił funkcję zmiennika, zdobywając przy tym raptem jednego gola w lidze. Wszystko wskazuje na to, że Tiba zostanie nowym graczem Legii Warszawa. Obie strony są już uzgodnione co do kontraktu i Portugalczyk dołączy do Wojskowych.
Mickey van der Hart trafił na Bułgarską rok później od Tiby. Latem 2019 w ramach wolnego transferu Lech zakontraktował Holendra, który odszedł z PEG Zwolle. Mierzący 188 cm golkiper zagrał w 71 meczach i zanotował 31 czystych kont.
Obaj zawodnicy zostaną pożegnani w ostatniej kolejce ligowej sezonu 2021-22. Lech Poznań zmierzy się z Zagłębiem Lubin.
Media: Nie tylko Dania. Lech miał więcej ofert za Walemarka
Okazuje się, że nie tylko FC Kopenhaga była gotowa kupić szwecką gwiazdę mistrza Polski. Według najnowszych doniesień Walemarkiem interesowały się także kluby angielskie i włoskie.
Królewski w mocnych słowach przed klasykiem. Mówi o gościach biegających w spodenkach
Prezes Wisły Kraków ma zarzuty do grup kibicowskich Legii Warszawa. Zdaniem Królewskiego o historii klubu nie mogą decydować goście ,,chodzący w spodenkach i biegający po stadionie''.
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.