Thomasberg komentuje remis z Bruk-Betem. „Pojawiła się obawa przed wygraną”
Duński szkoleniowiec był zawiedziony po remisie z ostatnią drużyną tabeli PKO BP Ekstraklasy. Jego zdaniem piłkarze mentalnie nie byli w stanie sięgnąć po trzy punkty.
Nie dała rady drużyna ze Szczecina w niedzielne popołudnie z beniaminkiem z Niecieczy. Pogoń tylko zremisowała z Bruk-Betem 1:1, coraz mocniej zakopując się w walce o pozostanie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. W dodatku słaby występ zaliczył kapitan Pogoni – Kamil Grosicki.
Mocno decydująca była druga odsłona rywalizacji, gdzie Portowcy nie potrafili zagrozić bramce Adriana Chovana. Niecieczanie za sprawą Rafała Kurzawy wyrównali i nie zostają w tyle w walce o utrzymanie. Na konferencji prasowej trener Pogoni stwierdził, że jest to problem mentalny, który trzeba rozwiązać. Padło nawet stwierdzenie o strachu przed wygraną.
– Po przerwie straciliśmy kontrolę. Mieliśmy dobry wynik, ale nie udało nam się zwyciężyć. Zabrakło agresywności i powstała jakaś obawa przed zwycięstwem. Nie powinno się to wydarzyć. Kwestie mentalne zawiodły, a przeciwnicy to wyczuli. Brak agresji spowodował, że nie wygraliśmy – mówił duński trener.
Bartosz Kapustka nie zawsze może liczyć na uznanie kibiców Legii Warszawa. Marek Papszun widzi go jednak zupełnie inaczej. Trener stołecznego zespołu po remisie z Widzewem Łódź (1:1) po raz kolejny podkreślił, jak ważną rolę w jego drużynie odgrywa doświadczony pomocnik. Zdaniem szkoleniowca, zejście 29-latka z boiska miało istotny wpływ na przebieg końcówki spotkania.
Górnik rozpędzony! Tak dobrego startu nie było od dekad
Górnik Zabrze ma za sobą kolejny kapitalny tydzień. Trójkolorowi pokonali aktualnego mistrza Polski, którego przeskoczyli w tabeli. Dzięki temu są liderem Ekstraklasy i mają najlepszy start od wielu lat.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.