Thierry Henry nie kontaktował się z Belgijską Federacją Piłkarską w sprawie zostania selekcjonerem reprezentacji. Francuz zdementował medialne doniesienia.
Henry zaprzeczył plotkom. (fot. Reuters)
Po mistrzostwach świata w Katarze z Czerwonymi Diabłami rozstał się Roberto Martinez. W poniedziałek Hiszpan związał się z drużyną narodową Portugalii. Belgowie nadal szukają jego następcy.
Zagraniczni dziennikarze informowali ostatnio, iż swoją kandydaturę zgłosił Henry, który spędził kilka lat w roli członka sztabu Martineza. Jak się jednak okazuje, był to fake news.
– Chcę, by bardzo jasno wybrzmiało to, że przeciwnie, niż pisze się w mediach, nigdy nie kontaktowałem się z Belgijską Federacją Piłkarską, oferując zostanie nowym selekcjonerem drużyny narodowej. Sądzę, że to ważne, by zawsze prezentować prawdziwą wersję zdarzeń – powiedział Henry rozmowie ze Sky Sports.
W trakcie kariery szkoleniowej 45-latek prowadził Monaco oraz Montreal Impact. Jeśli zostanie selekcjonerem Belgów, to nie ze swojej inicjatywy.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.
Takie rzeczy tylko w Turcji. Trener Fenerbahce zniknął po swojej dymisji!
Chaos w Fenerbahçe po meczu Ligi Mistrzów z AS Romą. Ismail Kartal podał się do dymisji po remisie 1:1, ale zarząd tureckiego klubu nie przyjął jego rezygnacji. Okazuje się, że trener… zniknął.