Thierry Henry nie kontaktował się z Belgijską Federacją Piłkarską w sprawie zostania selekcjonerem reprezentacji. Francuz zdementował medialne doniesienia.
Henry zaprzeczył plotkom. (fot. Reuters)
Po mistrzostwach świata w Katarze z Czerwonymi Diabłami rozstał się Roberto Martinez. W poniedziałek Hiszpan związał się z drużyną narodową Portugalii. Belgowie nadal szukają jego następcy.
Zagraniczni dziennikarze informowali ostatnio, iż swoją kandydaturę zgłosił Henry, który spędził kilka lat w roli członka sztabu Martineza. Jak się jednak okazuje, był to fake news.
– Chcę, by bardzo jasno wybrzmiało to, że przeciwnie, niż pisze się w mediach, nigdy nie kontaktowałem się z Belgijską Federacją Piłkarską, oferując zostanie nowym selekcjonerem drużyny narodowej. Sądzę, że to ważne, by zawsze prezentować prawdziwą wersję zdarzeń – powiedział Henry rozmowie ze Sky Sports.
W trakcie kariery szkoleniowej 45-latek prowadził Monaco oraz Montreal Impact. Jeśli zostanie selekcjonerem Belgów, to nie ze swojej inicjatywy.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…
Potężny chaos w finale Pucharu Narodów Afryki. Senegalczycy nie chcieli dalej grać [WIDEO]
W finale Senegalu z Marokiem nie brakuje kontrowersji. Trafienie Senegalczyków nie zostało uznane, pomimo że było w pełni zgodne z przepisami. Po chwili arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po którym senegalscy piłkarze nie chcieli kontynuować meczu. Ostatecznie Brahim Diaz nie trafił jedenastki, a w meczu trwa dogrywka.