Theo Hernandez został oskarżony o napaść seksualną na swoją znajomą. Piłkarz został przesłuchany przez policję, ale nie przyznaje się do winy.
Theo Hernandez chyba lubi błyski fleszy. Wychowanek Atletico Madryt (ostatnio grający na wypożyczeniu w Deportivo Alaves) zaszokował kibiców transferem do Realu Madryt, który ma zostać przeprowadzony w najbliższym oknie transferowym, a ostatnio zadecydował, że będzie grał dla hiszpańskiej reprezentacji młodzieżowej, mimo, iż dotąd reprezentował Francję. Tym razem jednak musi się spodziewać zainteresowania mediów z zupełnie innego powodu.
Dziennik „El Espanol” poinformował dziś, że 19-latek został oskarżony o napaść seksualną. Hernandez po zakończeniu sezonu odpoczywa na Costa del Sol. Udał się tam z grupą przyjaciół, z którymi kilka dni temu udał się do klubu w Marbelli. Około godziny 4 rano stwierdził, że zapomniał kluczy i poprosił znajomą, by poszła z nim po nie do samochodu. W aucie para miała zacząć się całować, a następnie doszło do „czynności seksualnych”. Kobieta podobno poprosiła, by piłkarz przestał, ale on nie zamierzał. Po szamotaninie Hernandez miał wyrzucić znajomą z auta.
Kobieta, która po tym zdarzeniu została jeszcze rzekomo zwyzywana przez Alexisa (piłkarza Deportivo Alaves i znajomego Hernandeza), zgłosiła się do szpitala z otarciami na nogach, a następnie poinformowała o wszystkim policję. Funkcjonariusze już przesłuchali przyszłego piłkarza Realu, ale ten zaprzecza oskarżeniom. Policja będzie kontynuowała śledztwo w tej sprawie.
Theo Hernandez jest wychowankiem Atletico Madryt, w którym gra jego brat, Lucas Hernandez. Na początku kończącego się właśnie sezonu został wypożyczony do Deportivo Alaves, z którym dotarł do finału Pucharu Króla, a w Primera Division rozegrał 32 mecze.
Media: Vinicius opuści El Clasico? Brazylijczyka czeka dłuższe zawieszenie
Wszystko wskazuje na to, że Vinicius Jr nie zagra w zbliżającym się wielkimi krokami klasyku. Z uwagi na czerwoną kartkę w meczu z Villarrealem, Brazylijczyk może pauzować aż trzy mecze.
Co tu się wydarzyło? Wszyscy świętowali gola Viniciusa, skończyło się czerwoną kartką [WIDEO]
W 71. minucie Vinicius Junior pokonał bramkarza Villarrealu, czego od razu pobiegł mu pogratulować Jose Mourinho. Okazało się jednak, że Vini w trakcie akcji pociągnął rywala za włosy, co skończyło się wykluczeniem go z boiska.