Na celowniku menadżera Roberto Manciniego mistrza Anglii znalazł się Javi Garcia. 25-letni pomocnik wyrobił sobie dobrą markę grając w barwach Benfiki Lizbona – wcześniej był zawodnikiem Realu Madryt. Podobno wysłannicy Manchesteru City oglądali piłkarza w ostatnim meczu ligi portugalskiej.
Problem w tym, że zawodnik, który niedawno zadebiutował w reprezentacji Hiszpanii wcale nie jest tani. W kontrakcie ma zapisaną sumę odstępnego wynoszącą 24 miliony funtów, a prezes Benfiki Luis Filipe Vieira zapowiedział, że nie puści Hiszpana za mniejsze pieniądze.