Gdy po 25. minutach meczu Ruch prowadził z Podbeskidziem 2:0, mało kto przypuszczał że „Górale” odrobią straty. Ci zdołali jednak doprowadzić do remisu, kompletnie zaskakując chorzowian.
– Jak czujesz się słabszy, to tracąc punkty aż tak nie cierpisz, a poniedziałkowy remis strasznie nas boli. Nie ukrywam, że jesteśmy bardzo rozczarowani. Każdy z nas był już przekonany, że ten mecz skończy się wyżej dla nas. Taka jest jednak piłka – niesprawiedliwa. Nie zawsze lepszy wygrywa i księguje punkty. Na pewno ten remis i tylko „oczko” nie spełnia naszych marzeń – powiedział po zakończeniu spotkania jeden z graczy chorzowskiego Ruchu – Wojciech Grzyb.
W podobnym nastroju był po meczu inny piłkarz drużyny z Cichej, Łukasz Janoszka: – Moja pierwsza bramka w lidze w tym sezonie mnie nie cieszy, bowiem liczyło się w tym meczu tylko zwycięstwo i trzy punkty. Być może byliśmy przy dwubramkowym prowadzeniu za spokojni? Ale przecież w przerwie uczulaliśmy się na to i na stałe fragmenty gości. Niestety nie uniknęliśmy błędów, za łatwo straciliśmy bramki.
Wiktor Nowak nie będzie miał szóstego napomnienia w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Po odwołaniu żółta kartka ze starcia z Widzewem została anulowana.
Potężna kara dla Goncalo Feio! Komisja Ligi nie miała litości
W ostatnim meczu Radomiaka z Koroną czerwoną kartkę otrzymał trener gospodarzy – Goncalo Feio, który zarzucał korupcję sędziom. Komisja Ligi nie miała litości i wlepiła długie zawieszenie dla Portugalczyka.