W pierwszej połowie nie zapowiadało się na nokaut. Oglądaliśmy wymianę ciosów zakończoną remisem 2:2. Po przerwie gospodarze nie pozostawili jednak złudzeń Legionistom i dzięki dwóm bramkom Alfonso Sousy i jednej Mikaela Ishaka wygrali z trzybramkową przewagą. Jak się okazuje, w najnowszej historii nie byli w stanie tyle razy trafić do siatki Legii.
Jedyna taka sytuacja miała miejsce w 1948 roku, gdy Lech zwyciężył 5:4. Było to pierwsze w historii starcie tych zespołów. Mistrzem Polski została wówczas Cracovia. Poza tym Kolejorz potrafił wygrać różnicą 3 bramek rok później, gdy triumfował 4:1 oraz takim samym wynikiem w meczu o Superpuchar Polski w 2016 i 3:0 w 2017 roku. Wyższe zwycięstwa zdarzały się Legii, tak jak: 6:0 w 1956, 5:0 w 1980 czy 5:1 w 1996.
Nokaut przy Bułgarskiej to również pierwszy w ogóle od 38 lat mecz, w którym Legia straciła 5 bramek . Wojskowi mają nad czym myśleć, gdyż do liderującego Lecha tracą już 9 punktów. Oba zespoły rozdzielają również Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa i Cracovia. W bieżącej rundzie podopieczni Gonçalo Feio nie wygrali meczu z drużyną z top 3, raz remisując i dwa razy przegrywając. Po przerwie reprezentacyjnej czeka ich ostatnie przed półmetkiem starcie z drużyną z czołówki, gdy na Łazienkowską przyjedzie Cracovia. Do pojedynku dojdzie 23 listopada.
Tabela po piątkowych meczach 33. kolejki Ekstraklasy
Pogoń Szczecin oraz Korona Kielce wygrały swoje spotkania na otwarcie kolejki. Zagłębie oddaliło się od pucharów, a Widzew znów jest bliski spadku z ligi. Jak wygląda pełna tabela?