Nie będzie wielkim nadużyciem stwierdzenie, że reprezentacja Austrii to Salzburg połączony z niemiecką Bundesligą. W dwóch ostatnich meczach w 2018 roku, rozgrywanych w ramach Ligi Narodów, w podstawowym składzie Austriaków zagrało tylko dwóch piłkarzy spoza tego grona – Heinz Lindner w bramce z Grasshopper Zurych i Peter Zulj w drugiej linii, wtedy ze Sturmu Graz, a od stycznia już w Anderlechcie. Powołani przez Franco Fodę piłkarze z ligi niemieckiej i z Salzburga, stanowią aż 80 procent obecnej kadry.
TOMASZ URBAN, KOMENTATOR ELEVEN
Przez wiele lat Austria kojarzyła się niezbyt zaznajomionym z tematem kibicom piłkarskim głównie z Davidem Alabą i Marko Arnautoviciem, ale dziś to drużyna, która ma w sobie o wiele więcej talentu, a piłkarze w niej grający odgrywają bardzo ważne role w klubach.
Niemcy zaś to dla Austriaków naturalny kierunek. Wiadomo – kwestie kulturowe, językowe, geograficzne i finansowe mają w tym względzie decydujące znaczenie. Dziś w 1. Bundeslidze jest ich aż 31, a przecież poziom niżej mają jeszcze tak znakomitych piłkarzy jak Florian Kainz czy Louis Schaub, którzy walczą z Kolonią o pierwszoligową promocję. Są oczywiście najliczniejszą zagraniczną nacją w lidze. Do tego aż 19 z nich zaliczyło w klubach więcej niż 50 procent występów w lidze w skali całego sezonu. Foda ma więc spory komfort wyboru. Na kogo może liczyć w meczu z Polską? Kto jest w najlepszej dyspozycji?
(…)
KOPALNIA TALENTU
Druga linia to formacja, w której Austriacy skumulowali sporą dawkę talentu. Już sam fakt, że do kadry nie załapał się taki piłkarz jak Kevin Stoeger, który rozgrywa znakomity sezon w Fortunie Duesseldorf, wiele mówi. Pewne miejsce w składzie ma oczywiście David Alaba, przy czym nie wiadomo, na jakiej pozycji Foda go ustawi. Niewykluczone, że David zagra tak, jak w Bayernie, czyli na lewej obronie, choć przecież w kadrze z reguły występuje bliżej bramki przeciwnika. Alaba rozgrywa bardzo solidny sezon, choć w ofensywie nie świeci tak pełnym blaskiem, jak zwykł to robić we wcześniejszych latach. Jego ofensywne zapędy są jednak powstrzymywane przez szarżującego w Bayernie po prawej flance Joshuę Kimmicha. Kiedy Kimmich biegnie do przodu (a biega tam niemal bezustannie), David musi zostać do asekuracji, bo Kovac lubi porządek w strukturze taktycznej.
Równie dobrze jednak Alaba może zagrać na lewym wahadle, a Austriacy wyjdą na nas tak, jak na Szwecję, czyli w systemie 1-3-4-3. Prawa strona należałaby wówczas najpewniej do Valentino Lazaro z Herthy, o ile oczywiście będzie zdrowy, bo zmagał się w ostatnim czasie z urazem kolana, a Pal Dardai nie był w stanie określić, czy dolegliwości u Austriaka potrwają trzy dni, czy może trzy tygodnie (w weekend zagrał już jednak przeciwko Dortmundowi). W zeszłym sezonie Węgier ustawiał go na obu skrzydłach, ewentualnie na dziesiątce, o tyle w tym sezonie Lazaro stał się etatowym prawym obrońcą, ewentualnie prawym wahadłem. I trzeba powiedzieć, że Węgier podjął doskonałą decyzję. Lazaro imponuje dynamiką, dryblingiem i pewnym podaniem. Już zwrócił na siebie uwagę mocniejszych od Herthy klubów. W ostatnim czasie pisało się o mocnym zainteresowaniu ze strony Napoli. Oczywiście, ofensywa przebija w jego przypadku defensywę, dlatego rola wahadła leży mu znacznie lepiej niż rola bocznego obrońcy, choćby przez wzgląd na możliwość dodatkowej asekuracji ze strony środkowego obrońcy. Gdziekolwiek Lazaro by nie zagrał, nasza lewa strona musi się mieć na baczności. Nasz lewy obrońca – ktokolwiek by nim w tym meczu nie był – będzie miał przy Lazaro pełne ręce roboty. I trzeba mu będzie pomagać w asekuracji.
Jeśli Lazaro nie da rady wydobrzeć, Foda będzie mógł skorzystać z usług Marcela Sabitzera, czyli podpory RB Lipsk, choć i ten narzekał niedawno na zdrowie i leczył się z mięśniowych urazów. Sabitzer rozegrał w Lipsku w tym sezonie w lidze aż 80 procent minut, zaliczył 3 gole i 4 asysty. Być może spodziewano się po nim nieco więcej, ale i tak jest niezwykle pożytecznym piłkarzem dla Rangnicka. Uniwersalny taktycznie, nieźle radzący sobie w defensywie, mogący grać zarówno na skrzydłach, jak i na pozycji numer 8, zwłaszcza w systemie
(…)
CAŁY TEKST MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM (12/2019) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Cudowna interwencja Polaka w Bundeslidze! Majstersztyk [WIDEO]
FSV Mainz wygrało 2:1 z RB Lipsk na wyjeździe, a pełne 90 minut dla zwycięzców rozegrał Kacper Potulski. Polak popisał się też kapitalnym wślizgiem w końcówce meczu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.