Nie tak swój debiut na ławce trenerskiej ŁKS-u Łódź wyobrażał sobie Ryszard Tarasiewicz. Jego drużyna poległa w meczu z GKS-em Bełchatów 0:3, a dwie z tych bramek łodzianie stracili po błędach indywidualnych.
– Na pewno będziemy odbierać ten mecz przez pryzmat wyniku – zdradził po meczu Tarasiewicz. – Jako formacje błędów nie popełniliśmy, ale były błędy indywidualne, głównie przy pierwszej i drugiej bramce – dodał.
– Nie kryliśmy i nie atakowaliśmy przeciwnika, byliśmy spóźnieni. Ten moment zawahania, brak decyzji ataku powoduje stratę bramek. Druga dała już dużo pewności przeciwnikowi. Mogli już grać spokojnie – kontynuował opiekun ŁKS-u. – Mieliśmy na początku meczu swoje sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy. Teraz mamy następny mecz u siebie z Jagiellonią i powiedzmy sobie szczerze, że to spotkanie musimy wygrać, bo później czekają nas bardzo ciężkie pojedynki z Lechem i Śląskiem – zakończył.
Trener Widzewa tonuje optymizm. „Dużo pracy przed nami”
Mateusz Stolarski odniósł pierwsze zwycięstwo na ławce Widzewa Łódź. Po efektownej wygranej z Pogonią Szczecin, szkoleniowiec łodzian tonuje jednak optymizm.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!