Lech Poznań swój mecz ligowy z GKS-em Bełchatów zagra dopiero w poniedziałek. Długa przerwa spowodowana na mecze reprezentacji została optymalnie wykorzystana przez sztab szkoleniowy Kolejorza.
W minionych dniach w Lechu piłkarze przede wszystkim pracowali nad taktyką. – Pracę taktyczną wykonać można zawsze, nie tylko wtedy, gdy do dyspozycji mamy wszystkich zawodników. Dlatego nawet jeśli na treningach mamy okrojoną kadrę, to i tak realizujemy plan taktyczny, który sobie założyliśmy na przygotowania do meczu z Bełchatowem. Informacje przekazujemy po prostu tym, którzy zostali w klubie. Kadrowicze przećwiczą to po powrocie, dlatego jestem przekonany, że cała drużyna będzie optymalnie przygotowana na kolejny mecz – powiedział Jerzy Cyrak, drugi trener Lecha.
W Poznaniu wszyscy są zadowoleni, że mecz z GKS-em rozegrany zostanie dopiero w poniedziałek na zakończenie kolejki. – Wprawdzie część zawodników już wróciła, ale jest jeszcze grupa piłkarzy, których wciąż z nami nie ma. Zwłaszcza dla Luisa Henriqueza, który przyjedzie do nas dopiero w piątek. Czekamy jeszcze na Aleksandara Toneva, który będzie musiał pewnie trochę odpocząć. Późno wrócą też Karol Linetty i Tomasz Kędziora. Dlatego bardzo dobrze, że wszyscy kadrowicze będą mieli dość czasu by być gotowymi na pojedynek w Bełchatowie – zakończył Cyrak.
Stolarski pod wrażeniem gry Wiśniewskiego. „Jest dla drużyny”
Miniony tydzień nie był zbyt łaskawy dla Przemysława Wiśniewskiego. Obrońca Widzewa Łódź nie dostał powołania do kadry na listopadowe spotkania Ligi Narodów, a mecz z Pogonią Szczecin rozpoczął na ławce rezerwowych. Tak czy siak, był jednym z ojców zwycięstwa z Portowcami.
Cracovia już wybrała trenera?! Szybki powrót na ławkę
Cracovia poinformowała dziś o zwolnieniu Bartosza Grzelaka. Wakat na ławce trenerskiej Pasów ma nie potrwać długo, bo następca już ponoć został wybrany.