Tak sztab reprezentacji tłumaczy powołanie Bereszyńskiego! „Potrzebujemy go”
Bartosz Bereszyński został powołany do reprezentacji Polski na najbliższe zgrupowanie. O jego obecności w kadrze mówił Jacek Magiera.
Asystent selekcjonera Jana Urbana w rozmowie na kanale Meczyki uargumentował powołanie 33-letniego defensora. Przyznał, że istotne było jego duże doświadczenie gry w barwach Biało-Czerwonych.
– Wiemy, że jest doświadczony, że zna reprezezntację od podszewki, grał w niej wiele lat. Może wystąpić na wielu pozycjach: na wahadle, środku obrony, w zależności od naszego ustawienia w obronie albo pomocy.
Stawiamy na sprawdzonego piłkarza. Oprócz jakości piłkarskiej ma dużo do powiedzenia, jeśli chodzi o budowanie szatni, budowanie team spirit, etosu pracy. To bardzo ważne w kontekście tego, że będziemy mieli trzy treningi przed meczem z Albanią. Wiemy, że piłkarze, którzy swoją postawą mają ogromny wpływ na budowanie atmosfery i jakości treningowej, pozwalają na szybsze wkomponowanie innych zawodników do reprezentacji.
Każdy zawodnik, który przyjedzie na zgrupowanie jest gotowy do gry. Bierzemy pod uwagę, że są dwa spotkania, które trzeba wygrać, żeby awansować. Zobaczymy, kto ile będzie mógł zagrać. Zmiany między meczami będą potrzebne.
Potrzebujemy Bartka. Wiemy, że Paweł Wszołek miał problemy zdrowotne, długo się leczył. Podobna sytuacja jest z Przemysławem Frankowskim, który też nie był w rytmie meczowym. Postawiliśmy na zawodnika z drugiej ligi, ale grającego więcej – powiedział Magiera.
Polska walkę o mistrzostwa świata rozpocznie od półfinałowej potyczki z Albanią. W przypadku wygranej podczas finału zmierzy się z wygranym starcia Ukraina kontra Szwecja.
Jan Urban nie bierze pod uwagę Walukiewicza. „Nie odebrał telefonu”
Sebastian Walukiewicz podpadł selekcjonerowi Janowi Urbanowi. Powody, dla których nie jest obecnie rozpatrywany w kontekście powołania do reprezentacji Polski, przedstawił drugi trener kadry, Jacek Magiera.