Co się dzieje z Mateuszem Wdowiakiem? Jeden z liderów Cracovii został pominięty przy powołaniach na mecz z Rakowem Częstochowa i może się okazać, że przez jakiś czas nie będziemy go oglądali na boisku.
Czy dla Wdowiaka jest jeszcze przyszłość w Cracovii? (fot. Łukasz Skwiot)
Jak się okazało, 24-latek nie zaakceptował propozycji nowego kontraktu w Cracovii i to właśnie z tego powodu został odsunięty od pierwszego zespołu. Do sprawy odniósł się trener Michał Probierz, który stwierdzi podczas piątkowej konferencji, że decyzja była podyktowana przede wszystkim dobrem klubu.
– Patrzymy na razie na dobro klubu, samego piłkarza i oczywiście trenera – powiedział Probierz. – Rozmawiałem z Mateuszem o tej sprawie kilkukrotnie – dodał.
Na mocy aktualnie obowiązującej umowy Mateusz Wdowiak jest związany z Pasami do końca czerwca przyszłego roku. Jeśli nie przedłuży on swojego kontraktu, to już wraz z początkiem stycznia będzie mógł prowadzić rozmowy z innymi klubami.
Absencja pomocnika to spore osłabienie Cracovii. W ubiegłym sezonie wystąpił on bowiem na wszystkich frontach w 36 meczach, w których zdobył sześć goli i zapisał na swoim koncie pięć asyst.
Od początku obecnej kampanii Wdowiak zagrał w pięciu spotkaniach, strzelając bramkę i dokładając jedno decydujące podanie przy trafieniu kolegi.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.