Ta ostatnia niedziela. Korespondencyjny bój Podbeskidzia z GKS-em
W niedzielę o godzinie 16 rozpocznie się ostatnia seria rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy. Właściwie pozostała już tylko jedna niewiadoma – kto, obok Polonii Warszawa, spadnie do pierwszej ligi. PGE GKS Bełchatów czy Podbeskidzie Bielsko-Biała? Dlatego na dwóch stadionach będzie toczyć się poważna walka – w Gliwicach i Łodzi. Gracze „Fantasy Ligi” powinni zwrócić uwagę na bramkostrzelnych ostatnio Fabiana Pawelę i Grzegorza Rasiaka. A kto wie czy w wielkim stylu z Warszawą nie pożegna się Danijel Ljuboja…
Czy Podbeskidzie zostanie w Ekstraklasie kosztem Bełchatowa?
Legia – Śląsk Fajerwerków na boisku byśmy nie oczekiwali. Jeśli komuś zależeć będzie bardziej na wyniku, to raczej ustępującemu mistrzowi Polski, który do konfrontacji z Legią podejdzie bardzo ambicjonalnie. • Co z „Fantasy Ligą”? Trudno przewidzieć skład legionistów, na pewno nie wystąpi kontuzjowany Wawrzyniak. Na pewno szansę gry otrzyma Ljuboja i kto wie, czy jeśli będzie rzut karny, to czy właśnie nie Serb otrzyma szansę jego egzekwowania. Wybralibyśmy jednak Brzyskiego, Koseckiego i Milę.
Lech – Korona Po generalnie udanym sezonie Kolejorz chce pożegnać się z fanami efektowną wygraną. Okazja jest niezła, bo Korona – wiadomo – poza domem nie czuje się najlepiej. W ekipie gości brakować będzie Korzyma i Kuzery, w Lechu lista nieobecności jest dłuższa. Niemniej gospodarze są faworytem. • Paradoksalnie ostatni mecz może być pierwszym, bardzo dobrym, w wykonaniu Teodorczyka. Jeśli ktoś mu jednak nie ufa, to proponujemy do „FL” duet Lovrencsics – Kamiński.
Jagiellonia – Ruch Niebiescy się utrzymali, więc zagrać mogą już na luzie. Ciekawe jak spisze się Jagiellonia prowadzona prawdopodobnie ostatni raz przez Tomasza Hajtę. Żubry mają się za co rehabilitować, popsuły w czwartek nastroje kibicom w Bełchatowie, teraz chcą zainkasować trzy punkty, by ten sezon jako tako wyglądał. Za kartki nie zagra Gajos, z tego samego powodu w szeregach gości zabraknie Konczkowskiego. • To może być pożegnalny występ Frankowskiego, jeśli Hajto da mu szansę występu. Jeżeli tak się stanie, to Franek – tak czujemy – wpisze się nawet na listę strzelców. Osobiście jednak najbardziej zaufalibyśmy Starzyńskiemu, który jakąś asystę wyczaruje.
Widzew – Podbeskidzie Mecz sezonu dla Podbeskidzia. Jeśli Górale wygrają, to cud się urzeczywistni i ekstraklasa zostanie w Bielsku-Białej. Jest na to spora szansa, bo Widzew może zagrać w lekko eksperymentalnym zestawieniu. • Osłabieniem gości jest brak wykartkowanego Koniecznego, więc defensywa może nie stanowić monolitu. Niemniej Pawela lub Demjan coś strzelić muszą. Podparlibyśmy nasz wybór do „Fantasy Ligi” nieobliczalnym Pawłowskim. A grającym va banque radzimy brać Zajaca. Bo jeżeli ktoś w tej kolejce ma zachować czyste konto, to najszybciej bramkarza Podbeskidzia.
Piast – PGE GKS Drugi z istotnych meczów tej kolejki. Kamil Kiereś musi zmobilizować swoich zawodników do jeszcze jednego wysiłku i do tego, by nie myśleli o Podbeskidziu, a skupili się na wygranej w Gliwicach. Naszym zdaniem nie są bez szans, bo gospodarze zagrają bez wykartkowanych Oleksego, Lazdinsa i Robaka oraz powołanego do młodzieżówki Murawskiego. • A zatem dla bezpieczeństwa weźmiemy do „FL” Podgórskiego, jednak generalnie lepiej chyba nastawić się na Bełchatów. Świetną alternatywą może być na przykład Sawala, który jest ostatnio nadzwyczaj skuteczny. Do niego dorzucilibyśmy Madeja.
Pogoń – Polonia Jednym radość, drugim smutek. Pogoń już się utrzymała, Polonia już spadła, choć jej piłkarze w żaden sposób na to nie zasłużyli. W Szczecinie pewnie polegną, bo Piotr Stokowiec wystawi sporo graczy z Młodej Ekstraklasy. • Dlatego polonistów do drużyny byśmy nie brali. Jeśli już wybierać z tego zestawu, to dwójkę ze Szczecina: Akahoshiego i Dąbrowskiego. Ewentualnie jeśli komuś brakuje pomysłu na bramkarza, mógłby wziąć Janukiewicza, z tym że Dariusz Wdowczyk może zaskoczyć i dać szansę dublerowi.
Lechia – Górnik Jesienią Górnik imponował defensywą, teraz zaś błąd goni za błędem. Z kolei Lechia w końcówce sezonu odzyskała skuteczność, dlatego stawiamy na zwycięstwo gospodarzy. • A co za tym idzie żadnego z górników nie widzimy w jedenastce „Fantasy Ligi”. Natomiast jeśli chodzi o lechistów, to nawet biorąc pod uwagę urazy Deleu i Ricardinho, w Gdańsku kilka bramek paść może. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na Rasiaka, a kto szuka niespodzianek, niech weźmie młodego Frankowskiego.
Wisła – Zagłębie Mecz, który trzeba rozegrać, ale wielkich fajerwerków się nie spodziewamy. Kibice pewnie też nie, bo bardziej interesuje ich kiedy zarząd Wisły ogłosi oficjalną nominację trenerską Franciszka Smudy. Po czwartkowym blamażu Zagłębie chce się oczywiście zrehabilitować, ale wątpimy w powodzenie tych zamiarów. • Kontuzjowany jest Pawłowski, a Papadopulos stracił skuteczność. Dlatego w „FL” zagralibyśmy mimo wszystko Wisłą, konkretnie: Małeckim i Chavezem.
Zbigniew Mucha Piłka Nożna
Nasze typy Jagiellonia – Ruch x Lech – Korona 1 Lechia – Górnik 1 Legia – Śląsk x Piast – PGE GKS 2 Pogon – Polonia 1 Widzew – Podbeskidzie x Wisła – Zagłębie 1
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.
Jarosław Królewski opublikował w serwisie X prośbę do Policji. Prezes Wisły domaga się ujawnienia kopii opinii odnośnie braku kibiców gości na niedzielnym klasyku.
Jop zabrał głos ws. kibiców Wisły. „Powinniśmy pamiętać o tym, po co to wszyscy robimy”
Kibice Wisły Kraków nie wejdą na stadion Legii Warszawa przy okazji najbliższego meczu. O niepuszczanie sympatyków Białej Gwiazdy zapytany został w rozmowie z „Kanałem Sportowym” Mariusz Jop.