Szpilka Papszuna w stronę Legii: „Czy jestem rozczarowany ich porażką? Nie”
Marek Papszun odniósł się do ostatniej porażki Rakowa Częstochowa z Jagiellonią. Wskazał błąd sędziego i wbił szpilkę w kierunku Legii Warszawa.
Raków Częstochowa przegrał mecz przeciwko Jagiellonii Białystok. Porażka może mieć poważne konsekwencje i skutkować stratą mistrzostwa. Marek Papszun wskazał, że jednym z powodów tego był wyraźny błąd sędziego.
„Jesteśmy rozgoryczeni decydującą sytuacją w meczu. Sędzia pomylił się na naszą niekorzyść bardzo mocno i usunął z boiska Frana Tudora, co miało duże znaczenie. Oczywiście wynik jest rozczarowujący, natomiast zrobiliśmy w tym meczu bardzo dużo, żeby go wygrać. Stworzyliśmy pięć szans, a przeciwnik tylko jedną. Mieliśmy też sporo pecha, bo były trzy sytuacje, których sędzia nie odgwizdał albo odgwizdał na naszą korzyść, a później VAR to odwrócił” – stwierdził.
Szkoleniowiec Rakowa nie traci wiary. Częstochowianie wciąż mają jeszcze szanse na mistrzostwo, ale muszą liczyć na potknięcie Lecha. Papszun krótko skomentował obecną sytuację krótkim wyrażeniem – „Przegraliśmy bitwę, ale jeszcze nie wojnę” – skwitował.
Papszun wbił również szpilkę w kierunku Legii Warszawa. Szkoleniowiec Rakowa odniósł się do ostatniej porażki stołecznego zespołu w starciu przeciwko Kolejorzowi. Dodajmy, że dzięki temu zwycięstwu Lech Poznań wyprzedził Raków w tabeli. „Czy jestem rozczarowany, że Legia przegrała? Nie. Legia z drużynami top 3 przegrała wszystkie mecze i jeden zremisowała. Nie było to dla mnie dziwne, że przegrali” – powiedział Papszun.
Marek Papszun w dobrym humorze, ale szpilka w Legię i trenera Feio wymierzona. 😂
– Czy jestem rozczarowany, że Legia przegrała? Nie. Legia z drużynami top 3 przegrała wszystkie mecze i jeden zremisowała. Nie było to dla mnie dziwne, że przegrali.
Media: Legia szykuje się na czarny scenariusz. Co po spadku z ligi?
Legia Warszawa gra jeden z najgorszych sezonów w swojej historii i widmo spadku coraz mocniej krąży wokół Łazienkowskiej. Media już wieszczą scenariusz, co się stanie, jeśli Legia opuści PKO BP Ekstraklasa.
Ishak wróci do reprezentacji Szwecji?! „To byłby zaszczyt znowu założyć koszulkę reprezentacji.”
Mikael Ishak zagrał w siedmiu meczach reprezentacji Szwecji. Tamtejsze media zapytały go o potencjalny powrót do kadry, jednak napastnik Lecha stwierdził, że reprezentacja narodowa to dla niego etap już zamknięty.
Papszun już wie, że wojnę przegrał też. Pomstowanie na sędziów jest aktem desperacji albo samobójczą tendencją.