Szkoleniowiec Barcy krytykuje hiszpańską federację. „To nie jest troska”
Lamine Yamal wrócił ze zgrupowania reprezentacji Hiszpanii z urazem i w meczu 4. kolejki La Ligi z Valencią CF, nie będzie do dyspozycji Hansiego Flicka. Niemiecki szkoleniowiec jest oburzony tą sytuacją.
We wrześniowych meczach eliminacji MŚ, Hiszpania pewnie pokonała Bułgarię 3:0 i Turcję 6:0. W obu tych spotkaniach wystąpił Lamine Yamal (odpowiednio 79 i 73 minuty), mimo że uskarżał się na problemy z plecami. Z tego powodu też nie będzie do dyspozycji Hansiego Flicka w najbliższym ligowym meczu z Valencią CF, ale mówi się też o tym, że nie zagra także w pierwszym spotkaniu nowego sezonu Ligi Mistrzów z Newcastle United.
🎙️Tremenda rajada de Flick contra la Federación Española por los problemas de Lamine
🗣️Flick arremetió contra la gestión del seleccionador Luis de la Fuente por no dar descanso al crack azulgrana pic.twitter.com/jrbW3fOUcy
Ta informacja doprowadziła do wściekłości trenera FC Barcelony. Na przedmeczowej konferencji prasowej 60-latek zarzucił hiszpańskiej federacji, że nie dba o zdrowie piłkarzy.
– Yamal jutro nie zagra. Grał w reprezentacji, mimo że czuł ból. Hiszpana ma najlepszych piłkarzy na świecie, ale powinna się martwić o zawodników. O młodych też. Podawali Yamalowi środki przeciwbólowe i zmuszali do gry, nawet kiedy wygrywali. To nie jest troska o piłkarzy – stwierdził.
Saudyjczycy znaleźli następcę Kante? Pomocnik Realu na radarze
Al-Ittihad po utracie N'Golo Kante pilnie poszukują nowego defensywnego pomocnika. Zdaniem hiszpańskich mediów w orbicie zainteresowań znalazł się Eduardo Camavinga z Realu Madryt.
Wielka kontrowersja w meczu Barcelona – Atletico! Czy to powinna być czerwona kartka? [WIDEO]
Atletico Madryt rozbiło Barcelonę aż 4:0 w półfinale Pucharu Króla, ale po meczu dużo mówiło się też o kilku decyzjach sędziowskich. Jedna z nich dotyczyła faulu Giuliano Simeone, który skończył się żółtą kartką dla Argentyńczyka.
Barcelona zniszczona w Madrycie! Atletico pewnie wygrywa w Pucharze Króla
FC Barcelona poległa w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla. Atletico Madryt dzięki znakomitej pierwszej połowie wypracowało potężną zaliczkę przed rewanżem.