W czwartkowym spotkaniu 3. rundy eliminacyjnej do Ligi Europy Śląsk Wrocław bezbramkowo zremisował na stadionie przy ul. Oporowskiej z Lokomotivem Sofia. – Pozostaje niedosyt po tym meczu, bo mieliśmy sporo sytuacji – mówił piłkarz wicemistrzów Polski, Marek Wasiluk.
– Szkoda, że tego meczu nie wygraliśmy, ale ważne jest tez to, że nie straciliśmy bramki i przed rewanżem sprawa jest otwarta. W tym pojedynku zabrakło chyba tylko celności, gdyż strzałów było wiele, a zawsze brakowało kilka centymetrów do bramki i tego najbardziej nam żal – dodał Wasiluk.
– Z analizy, którą przeprowadzaliśmy przed spotkaniem wiedzieliśmy, że piłkarze z Sofii będą groźni przy stałych fragmentach gry i to się potwierdziło w meczu. Każdy rzut wolny, czy też rożny, powodował zamieszanie, ale poradziliśmy sobie z tym i można powiedzieć, że Bułgarzy nie sprawili nam większego problemu. W pucharach nie trzeba wygrywać, aby awansować, zatem każdy remis bramkowy w rewanżu będzie nas premiował, jednak nie można się nastawiać na takie rozstrzygnięcie i trzeba walczyć o zwycięstwo. Uważam, że grając na takim poziomie jak dzisiaj strzelimy jakąś bramkę i zdecydowanie nie jesteśmy na straconej pozycji – podsumował były zawodnik Cracovii.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.