Dziesięć
bramek strzelonych przez Roberta Lewandowskiego w ostatnich trzech
meczach Bayernu Monachium zrobiło wrażenie na całym piłkarskim
świecie. Selekcjoner reprezentacji Szkocji, Gordon Strachan, nie
obawia się jednak o to, że polski napastnik skrzywdzi jego zespół
w nadchodzącym spotkaniu eliminacji Euro 2016.
W ubiegłorocznym meczu z Polską Szkoci nie przebierali w środkach, aby zatrzymać Roberta Lewandowskiego (foto: Ł. Skwiot)
–
Ludzie zwracają uwagę, że reprezentacja Polski ma w składzie
Lewandowskiego i to prawda, ale do tej pory oni z nami nie wygrali. W
przypadku każdego dobrego piłkarza chcesz, aby przeciwne zespoły
się go obawiały – powiedział Gordon Strachan. – My jednak nie boimy
się Lewandowskiego tak długo, jak sami dobrze wykonujemy naszą
pracę. A jeśli będziemy utrzymywali się przy piłce dłużej niż
Polacy, tym mniej szans na strzelenie bramki będzie miał
Lewandowski – dodał szkocki trener.
W
rozegranym 14 października ubiegłego roku pierwszym starciu Polski
ze Szkocją padł remis 2:2. Robert Lewandowski nie zdobył w tamtym
spotkaniu gola, a na listę strzelców dla biało-czerwonych na
Stadionie Narodowym wpisali się Krzysztof Mączyński i Arkadiusz
Milik.
Najbliższa
potyczka obu drużyn obędzie się 8 października w Glasgow. Szkoci,
którzy po ośmiu kolejkach zajmują czwarte miejsce w tabeli grupy
D, muszą wygrać z Polską aby zachować szanse awansu na Euro 2016.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.