Szef Ekstraklasy SA dla „PN”: Od reformy nie ma odwrotu!
W ostatnich dniach zawiązała się w ekstraklasie koalicja klubów, które nie tylko sprzeciwiają się reorganizacji rozgrywek T-ME i sezonowi składającemu się z 37 kolejek, ale zapowiadają też odwołanie obecnych władz spółki Ekstraklasa SA. Może zatem zbuntowani udziałowcy odwiodą prezesa tej organizacji, Bogusława Biszofa, od zmian regulaminowych i reforma najwyższej ligi w Polsce zostanie odłożona?
– W żadnym wypadku nie dam się nikomu zakrzyczeć – mówi „PN” prezes Biszof. – Decyzja w sprawie reformy ligi zapadła, rada nadzorcza podjęła ją 5 kwietnia. Nie ma odwrotu. Wszyscy bierzmy się do pracy, zamiast dyskutować. To nie jest slogan – nowa formuła rozgrywek to liga nowych możliwości. Chciałbym, abyśmy wszyscy pracowali nad realizacją celu, jakim jest wyższa wartość Ekstraklasy za dwa lata zarówno pod względem telewizyjnym, jak i marketingowym. A tak będzie, jeżeli produkt, jakim są mecze Ekstraklasy, będzie stał na coraz wyższym poziomie.
– Kiedy będzie znany szczegółowy terminarz? Już pojawiły się informacje, że 21 kolejek liga rozegra jesienią, a 16 wiosną. Są niepotwierdzone? – Ekstraklasa SA rekomenduje kalendarz gier. Na forum zarządu PZPN od lat zatwierdzany jest regulamin rozgrywek wraz z terminarzem, a to się jeszcze nie stało. Start ligi lub Pucharu Polski z udziałem drużyn Ekstraklasy planujemy w porozumieniu z PZPN na 20 lipca, zaś do rozegrania będzie 21 kolejek jesienią. Nie może być bowiem kolizji z Pucharem Polski, a także z rozgrywkami I ligi.
– To dzięki reformie udało się zarobić więcej na prawach telewizyjnych i marketingowych? – Cele sportowe będziemy realizowali już od pierwszego sezonu nowej formuły, natomiast cele biznesowe chcemy osiągać dopiero w kolejnych latach. Robimy wszystko, żeby uatrakcyjnić produkt, tak aby w konsekwencji był on droższy, a nie tańszy po dwóch najbliższych latach. Uważam, że uatrakcyjnienie rozgrywek będzie miało formułę przejściową, choć raczej będzie trwała od trzech do pięciu lat, niż rok. Z drugiej strony też wierzę, że silniejsza liga po tych 3-4 latach będzie umożliwiała powrót do formuły mecz i rewanż. Wówczas być może w formule 18 czy 20 drużyn w Ekstraklasie, ale do tego musimy dojrzeć.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.