Szczęsny zadowolony z drużyny. „Nie przyzwyczailiśmy do tego”
Wojciech Szczęsny zagrał świetny mecz przeciwko Holandii i jego interwencje uchroniły nas przed bolesną porażką. Bramkarz chwalił jednak swoich młodszych kolegów, którzy również dali z siebie wszystko w tym meczu.
Wojciech Szczęsny już po raz kolejny pokazał, ze jest potężnym filarem naszej reprezentacji. Bramkarz reprezentacji Polski bronił znakomicie i kilkukrotnie uchronił nasz zespół od straty gola.
W wypowiedzi dla TVP, Szczęsny chwalił swoją drużyną i wskazywał, jak wielką rolę odegrali młodzi zawodnicy. Godni wyróżnienia są przede wszystkim Kacper Urbański czy Nicola Zalewski.
– Miło się patrzy, jak młodzi piłkarze z Polski wychodzą bez kompleksów na tak dobrą, świetną Holandię i chcą grać swój futbol. Nie przyzwyczailiśmy do tego. Patrząc na nasz występ momentami nawet można było być z nas dumnnym. Wielu chłopaków ma naprawdę potencjał do dużego grania. – powiedział „Szczena”.
– Graliśmy z zespołem trochę lepszym od nas. Te detale i trochę tej jakości w końcówce meczu zrobiło różnice. Oczywiście, nie jesteśmy zadowoleni z wyniku, ale z tego, jak wielu tych chłopaków się zaprezentowało, jak się zaprezentowaliśmy jako drużyna, jestem zadowolony – dodał.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.