Wojciech Szczęsny stanął w obronie mocno krytykowanego w ostatnich tygodniach menadżera Arsenalu Londyn, Arsene’a Wengera. Jego zdaniem zarzuty stawiane Francuzowi są śmieszne.
Opiekun „Kanonierów” znalazł się w kwietniu pod ostrzałem mediów, po tym jak jego zespół stracił realne szanse na zdobycie mistrzowskiego tytułu. Drużyna uratowała natomiast część honoru wygrywając w niedzielę na Emirates Stadium 1:0 z głównym pretendentem do triumfu na finiszu sezonu – Manchesterem United.
– To śmieszne – powiedział Szczęsny na temat krytyki, która spadła na Wengera oficjalnemu serwisowi Arsenalu. – Jeśli zapytacie któregokolwiek z zawodników, z pewnością każdy stanie za menadżerem. Zbudował tę drużynę z niczego i wierzę, że jest najlepszym trenerem na świecie.
– Jesteśmy młodym zespołem, który ma wiele lat gry przed sobą i wiele trofeów do zdobycia. Bądźmy cierpliwi i pokażmy, że jesteśmy na to wystarczająco dobrzy – dodał reprezentant Polski. – Wszyscy ponosimy indywidualną odpowiedzialność za nasze błędy. Każdy odegrał swoją rolę w płynącym z tego sezonu rozczarowaniu i myślę, że musimy przyjąć to na siebie jako drużyna. Nie można winić menadżera, ponieważ był z nami i wspierał nas przez cały ten czas.
– W kolejnym sezonie musimy zrobić krok do przodu, a uważam, że nasze możliwości są wystarczająco duże, by wygrać ligę. Pokażmy wszystkim, że stać nas na to – zaapelował 21-letni golkiper.
PAOK bezbramkowo zremisował z Panathinaikosem w lidze greckiej. Spotkanie poprowadził Damian Sylwestrzak, który został skrytykowany przez jedną z drużyn.
Portugalskie media donoszą, że Jorge Mendes, agent Jose Mourinho, miał doradzić swojemu klientowi, aby nie kontynuował kariery w klubie ze stolicy Portugalii.
Żukowski odejdzie z Magdeburga? Dyrektor sportowy odniósł się do sprawy
Mateusz Żukowski jest absolutną gwiazdą na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących jego przyszłości.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.