Wojciech Szczęsny podpisał niedawno nowy kontrakt z Arsenalem. Media spekulują, że młody Polak na bazie umowy, która obowiązywać ma do 2018 roku, będzie zarabiał 5,2 miliona funtów rocznie (około 26 milionów złotych rocznie). – Zawsze uważałem się za „Kanoniera”. To już mój ósmy sezon w tym klubie – mówi na łamach Przeglądu Sportowego Szczęsny.
– Zawsze powtarzałem, że nie widzę swojej przyszłości w żadnym innym miejscu niż Arsenal. Nie interesuje mnie gra, w innym klubie na świecie. Bardzo się cieszę, że ten kontrakt i negocjacje wreszcie zostały sfinalizowane. Cóż mogę powiedzieć? Będę tam jeszcze przez długi, długi czas – zaznacza młody bramkarz z Polski.
Szczęsny odniósł się także do wysokiej dyspozycji, w jakiej znajduje się w ostatnim czasie. – Mam nadzieję, że jeszcze się nie zatrzymałem. Że to nie jest jeszcze mój szczyt i dalej będę się na niego wspinał. Mam jeszcze parę szczytów do zdobycia. Będę ciężko pracował, żeby tak było. Mam 23 lata. Jeszcze parę razy się w życiu potknę, ale staram się realnie patrzeć na sytuację i pracować ciężko, żeby być do każdego meczu jak najlepiej przygotowanym. Jak nie wychodzi to podnoszę się i staram się iść dalej. Zobaczymy, jak to się potoczy. Jak na razie jestem zadowolony ze swojej formy. Klub spisuje się świetnie. Jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli więc nie mam powodów do narzekań – zauważa Szczęsny.
Nowy gracz MU krytyczny po derbach. „Byliśmy niedbali”
Manchester United przegrał z Manchesterem City w kontrowersyjnych okolicznościach. Youri Tielemans uważa jednak, że Czerwone Diabły powinny mieć pretensje do siebie, a nie do arbitra.