W środę Napoli podejmie Arsenal Londyn w ostatniej kolejce Ligi Mistrzów. Neapolitańczycy, aby awansować, muszą wygrać różnicą trzech bramek.
W pierwszym spotkaniu tych drużyn Kanonierzy wygrali 2:0. – Myślę, że wtedy w pierwszej połowie, byliśmy wręcz przerażający. Najlepiej potwierdza to fakt, że nie dotknąłem wówczas ani razu piłki – powiedział Wojciech Szczęsny, golkiper Arsenalu.
– Teraz będzie kompletnie inne spotkanie. Wiedzą, że grają przed własną publicznością i potrzebują zwycięstwa, więc prawdopodobnie rzucą się na nas od pierwszych chwil i musimy być mocno skoncentrowani, aby sobie z tym poradzić – dodał Polak.
Arsenalowi wystarczy remis, by zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie H. Początek meczu w środę o 20:45.
Bajeczny przód i dziurawa defensywa. Tak piłkarze Bayernu zagrali z PSG [OCENY]
Bayern Monachium przegrał 4:5 z PSG w kosmicznym meczu półfinału Ligi Mistrzów. Występy podopiecznych Vincenta Kompany'ego oceniliśmy w skali szkolnej.