Szczęsny: Fornalika rozliczono za wyniki, teraz kadra będzie inna
W sobotnim Przeglądzie Sportowym jest do przeczytania obszerny wywiad z Wojciechem Szczęsnym autorstwa jego brata, Jana Szczęsnego. Bramkarz Arsenalu mówi między innymi o niedzielnym meczu przeciwko Manchesterowi United oraz o sytuacji reprezentacji Polski.
– Od 10 lat śledzę losy Kanonierów i nie pamiętam sytuacji, w której Arsenal przyjeżdżałby na Old Trafford będąc w tabeli nad Man Utd… To prawda, teraz mamy ten komfort. Niemniej jednak, nie uważam abyśmy byli faworytami najbliższego meczu. United mieli słaby początek, ale to nie znaczy, że nie są mocni. Ich stadion od zawsze był ich wielkim atutem, bez względu na pozycję w tabeli – mówi z nieskrywanym respektem o niedzielnym meczu Szczęsny.
Piłkarz Arsenalu odniósł się także do sytuacji polskiej kadry narodowej. – Nie znam trenera Nawałki, nie wiem jakie ma podejście do zawodników, jaki ma warsztat pracy. Spodziewam się że, że będzie inaczej. Z trenerem Fornalikiem pracowało się dobrze, niemniej selekcjonera drużyny narodowej rozlicza się na podstawie wyników. Myślę, że będę mądrzejszy po pierwszym zgrupowaniu przygotowującym do spotkań towarzyskich ze Słowacją i Irlandią – mówi Szczęsny.
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.
Media: Urban ma poważny problem! Ważny piłkarz opuści najbliższe zgrupowanie
Kontuzja Marcina Bułki okazała się poważniejsza, niż pierwotnie zakładano, w związku z czym golkiper NEOM SC nie będzie mógł pojawić się na najbliższym zgrupowaniu naszej kadry narodowej.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.