– Fatalnie zaczyna się ten sezon – powiedział po przegranym meczu z Legią Warszawa szkoleniowiec Cracovii Kraków, Jurij Szatałow. Trener „Pasów” nie ukrywał swojego rozczarowania, tym bardziej, że była to już druga porażka jego zespołu w tym sezonie. Druga poniesiona na własnym boisku.
– Legia była lepszym zespołem, ale bramki straciliśmy niefortunnie i w efekcie musieliśmy zmienić całą grę. Na razie nie możemy złapać rytmu, takiego, którego oczekujemy od zawodników. Nie możemy wyprowadzać szybkich, składnych akcji. Postaramy zmobilizować się na kolejne mecze, bo przed nami trzy ciężkie wyjazdy – wyznał Szatałow.
– Bramka na 0:3? Przed meczem rozmawialiśmy o golu, który straciliśmy z Koroną, wszystko było rozpisane, chłopaki wiedzieli jak zachować się w takiej sytuacji, a mimo to znowu popełniamy dokładnie ten sam błąd. To mój problem. Nie wpadamy w nastrój, że to koniec świata, Wychodziliśmy z gorszej sytuacji i z każdym meczem nasza gra będzie wyglądała lepiej – dodał.
– Problem w grze defensywnej? Nie tylko. Mamy problemy z wyprowadzaniem akcji ofensywnych. Bardzo łatwo tracimy piłkę. Przed nami dużo pracy – zakończył Szatałow.
Transferowy niewypał może odejść z Legii. Chce go słoweński klub
Petar Stojanović od początku nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań, a odkąd Legię Warszawa przejął Marek Papszun, został odstawiony kompletnie na boczny tor. Wiele wskazuje na to, że pobyt 30-latka na Łazienkowskiej może po roku dobiec końca.
Raków zainteresowany bośniackim defensorem? Wpłynęło pierwsze zapytanie
Raków Częstochowa buduje już kadrę na sezon 2026/2027. Jednym z pierwszych graczy, który może trafić na ul. Limanowskiego jest bośniacki środkowy obrońca, Nermin Mujkić.