Sytuacja w „polskiej” grupie. Jesteśmy blisko awansu!
Ósma seria spotkań w grupie D
eliminacji Euro 2016 już za nami. Jak na dwie kolejki przed końcem
kwalifikacji wygląda sytuacja w tabeli grupy, w której rywalizują
Polacy? Jakie szanse na awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy
mają podopieczni Adama Nawałki? Zapraszamy do naszej analizy!
Aby Arkadiusz Milik i jego koledzy pojechali na Euro, muszą zdobyć minimum dwa punkty w dwóch ostatnich kolejkach (foto: Ł. Skwiot)
W eliminacyjnej grupie D w
poniedziałkowy wieczór odbyły się trzy spotkania. Polska spełniła
swój obowiązek i na Stadionie Narodowym w Warszawie wygrała 8:1 z
Gibraltarem. Reprezentacja Niemiec po bardzo emocjonującym meczu
pokonała 3:2 Szkocję na wyjeździe. Z kolei Irlandia długo męczyła
się przed własną publicznością z Gruzją, by ostatecznie
zwyciężyć 1:0.
Na dwie kolejki przed końcem
kwalifikacji liderem grupy D pozostają Niemcy, którzy o dwa punkty
wyprzedzają Polskę. Trzecie miejsce w tabeli należy obecnie do
Irlandczyków, którzy do biało-czerwonych tracą dwa „oczka”.
Na czwartej pozycji plasują się Szkoci, którzy zgromadzili
dotychczas o sześć punktów mniej od naszej reprezentacji.
Porażka w Glasgow z Niemcami
sprawiła, że Szkocja nie ma już szans na zajęcie któregoś z
dwóch czołowych miejsc na finiszu eliminacji. To oznacza, że
drużyna prowadzona przez Gordona Strachana wypadła już z walki o
bezpośredni awans – w najlepszym wypadku może zająć maksymalnie
trzecią pozycję w tabeli.
Reprezentacja Polski do
wywalczenia bezpośredniego awansu do przyszłorocznych mistrzostw
Europy potrzebuje tylko dwóch punktów w dwóch kolejkach na finiszu
eliminacji. Wtedy biało-czerwoni nie muszą martwić się o wyniki
innych spotkań w grupie – remisy ze Szkocją oraz Irlandią
sprawią, że Polacy ukończą zmagania na drugim miejscu w stawce.
Paradoksalnie, Polska wywalczy awans zdobywając dwa punkty, ale może ukończyć eliminacje poza czołową dwójką, jeśli zdobędzie… trzy punkty. Jeżeli bowiem wygramy na wyjeździe ze Szkocją, a Irlandia w tym samym czasie pokona Niemców, wówczas o awansie będzie rozstrzygał mecz ostatniej kolejki w Warszawie – wtedy Polacy nie mogą przegrać z Irlandczykami.
Jeśli zaś 8 października wygramy w Glasgow, a Irlandia nie zwycięży u siebie z aktualnymi mistrzami świata, wtedy mecz ostatniej kolejki pomiędzy Polską a Irlandią będzie już przysłowiowym starciem o pietruszkę, a na Euro do Francji pojedzie zespół Adama Nawałki.
Istnieje także możliwość, że
Polska zajmie drugie miejsce w grupie, zdobywając w dwóch ostatnich
meczach zaledwie punkt. Jeżeli nasza kadra przegrałaby ze Szkocją,
a Irlandia na swoim terenie nie zdołałaby pokonać Niemców, wtedy awans na
mistrzostwa Europy da Polsce nawet remis w spotkaniu z Irlandczykami w
Warszawie.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.