Maciej Rybus wraca do swojej najlepszej formy. Skrzydłowy Tereka Grozny strzelił w sobotnie popołudnie dwa gole dla swojego zespołu w wygranym 2:1 meczu z Amkarem Perm.
Reprezentant Polski wpisał się na listę strzelców w 32. oraz 64. minucie i przebywał na boisku od pierwszego do ostatniego gwizdka.
Oprócz Rybusa, przeciwko Amkarowi zagrał również Maciej Makuszewski, który jednak z powodu kontuzji musiał opuścić boisko już w 36. minucie. Poczynania swoich kolegów z wysokości ławki rezerwowych oglądał Marcin Komorowski.