Świderski czy Reguła? Kto powinien zagrać przeciwko Bośni i Hercegowinie?
Bez Roberta Lewandowskiego reprezentacja Polski przystąpi do meczu z Bośnią i Hercegowiną. Kto zastąpi utytułowanego gracza i czy miejsce w składzie powinien zachować Karol Świderski, który zagrał od początku przeciwko Rumunii?
Wszelkie znaki na niebie i ziemi, a także medialne doniesienia sugerują, że w poniedziałkowy wieczór w podstawowym składzie zagra Mateusz Żukowski, który wystąpił też przeciwko Szwecji. Niewykluczone, że będzie to jedyna (wymuszona) zmiana w porównaniu z jedenastką, która trzy dni wcześniej rozbiła Rumunię.
Napastnika Magdeburga wspomagać najprawdopodobniej będzie Karol Świderski, który może pochwalić się sporym doświadczeniem, ale w ostatniej potyczce nie należał do wyróżniających się graczy. W odwodzie pozostaje jeszcze Marcel Reguła, który w końcówce piątkowej potyczki dał sygnał, że jest gotowy do walki o miejsce w składzie.
Atutem Świderskiego przez wiele lat gry w narodowych barwach było nie tylko znakomite odnajdywanie się w polu karnym, także w tłoku, ale przede wszystkim inteligencja boiskowa. Doskonale wyczuwał, gdzie powinien w danym momencie się znaleźć, jak poruszać po boisku, gdy w posiadaniu piłki był partner i jaki ruch wykonać, by dać możliwość zagrania. Choć w reprezentacji zawsze był tym drugim (po Lewandowskim), sprawdzał się w roli łącznika między najwyżej wysuniętym graczem a pomocą lub, jeśli taka była potrzeba chwili, zmiennika.
W bieżącym sezonie napastnik Widzewa nie spisuje się jednak najlepiej i ma problemy, by uwypuklić zalety, którymi imponował w poprzednich latach. A skoro tak, szansę powinien otrzymać ktoś inny. Kimś takim jest Reguła, młody napastnik Zagłębia Lubin.
To, co łączy Świderskiego z niemal dwudziestoletnim konkurentem do gry jest charakter. Obydwaj nie odpuszczają, walczą z przeciwnikami, ale to Reguła jest bardziej nieprzyjemnym dla rywali piłkarzem. Dużo biega, atakuje, a co ważne, przynosi to wymierne korzyści w postaci zmuszenia rywala do błędu czy też tworzenia groźnych akcji ofensywnych. Przekonał się o tym Rumun Andrei Borza, którego w piątek młody Polak ograł przy linii bocznej zaledwie chwilę po wejściu na boisko – rywal ratował się faulem, za który obejrzał żółtą kartkę.
Niewykluczone, że w potyczce z Bośnią i Hercegowiną decydujące będą detale, akcja, w której trzeba będzie wyprzedzić o ułamek sekundy rywala. Większe prawdopodobieństwo, iż to nasz zawodnik okaże się szybszy, daje obecnie młody talent Zagłębia.
Selekcjoner Jan Urban z pewnością dostrzegł to, co widzieli wszyscy, a więc nienajlepszą dyspozycję Świderskiego. Niewykluczone jednak, że mimo wszystko postawi na gracza Widzewa, ufając w to, że mityczne doświadczenie okaże się w poniedziałkowy wieczór istotne. Nie można jednak wykluczyć, że na ławce usiądą zarówno Świderski jak i Reguła, a jedynym napastnikiem będzie Żukowski – zwolnione miejsce zajmie natomiast Michał Skóraś. Taka opcja wydaje się równie prawdopodobna jak występ 29-letniego napastnika. Wszak w domowym meczu z Bośnią i Hercegowiną również zagraliśmy z jednym wysuniętym graczem (Lewandowski), opiekun Biało-Czerwonych może więc uznać, że gra na wyjeździe z dwoma napastnikami to zbyt duże ryzyko.
Mecz Bośnia i Hercegowina – Polska rozpocznie się o godzinie 20.45.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Jurek
5 października, 2026 11:25
Reguła poziom ekstraklasy, Świderski co najwyżej 2 liga nasza i to by miał problemy by grać w pierwszym składzie …
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.
Reguła poziom ekstraklasy, Świderski co najwyżej 2 liga nasza i to by miał problemy by grać w pierwszym składzie …