Niemożliwe? A jednak! W meczu 1/16 finału Pucharu Republiki Południowej Afryki drużyna Mamelodi rozbiła na wyjeździe zespół Powerlines aż 24:0.
Bramkarz gospodarzy czyste konto zachował tylko do 8. minuty, gdy po raz pierwszy pokonał go Kekana, który przed przerwą uczynił to jeszcze dwukrotnie. Jego koledzy z zespołu również imponowali skutecznością i w efekcie piłkarze Mamelodi po pierwszej połowie prowadzili 10:0.
Po zmianie stron goście nie stracili ochoty do strzelania goli i łącznie uzbierało się ich aż 24. Rozbita drużyna miejscowych nie zdołała natomiast zdobyć nawet bramki honorowej. Do kolejnej fazy rozgrywek w wielkim stylu awansował więc zespół Mamelodi.