Superpuchar Francji: Niesamowite emocje i dramat Lille, dwie asysty Obraniaka
Olympique Marsylia zdobył Superpuchar Francji. W rozegranym na Stade de Tanger w Maroku spotkaniu podopieczni Didiera Deschampsa pokonali 5:4 OSC Lille. W zespole mistrzów Francji w 68. minucie na boisku pojawił się reprezentant Polski, Ludovic Obraniak, który zanotował na swoim koncie dwie asysty.
Lille wyszło na prowadzenie już w 9. minucie po znakomitym płaskim uderzeniu Florenta Balmonta z około 20 metów. Na 2:0 w 57. minucie podwyższył Eden Hazard, który wbiegł ze skrzydła w pole karne i uderzeniem w długi róg umieścił piłkę w siatce.
Marsylii w 71. minucie udało się strzelić kontaktową bramkę po uderzeniu z 16 metrów Andre Ayewa, ale zaledwie minutę później Ludovic Obraniak prostopadłym podaniem obłużył Moussę Sowa, który nie pomylił się w sytuacji sam na sam i Lille ponownie prowadziło dwoma bramkami.
Kiedy wydawało się, że Lille może być już pewne zwycięstwa, na Stade de Tanger zaczęły się prawdziwe emocje. W 85. minucie Jeremy Morel strzelił bramkę na 2:3, a dwie minuty później Loic Remy doprowadził do wyrównania. Jakby tego było mało w 90. minucie arbiter podyktował rzut karny dla Marsylii, który na bramkę zamienił Ayew. Piłkarze mistrza Francji nie zamierzali się jendak poddawać i po podaniu Obraniaka na 4:4 strzelił Marko Basa.
W drugiej minucie doliczonego czasu gry arbiter w kontrowersyjnej sytuacji przyznał kolejny rzut karny Marsylii i po raz kolejny skorzystał z tego Andre Ayew, który pokonując bramkarza Lille ostatecznie rozstrzygnął losy pojedynku.
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.