Wynik meczu w 31. minucie otworzył – ku rozpaczy kibiców, którzy tłumnie stawili się na Selhurts Park – Steven Fletcher, który popisał się dość niecodziennym strzałem głową.
Do wyrównania po przerwie doprowadził… Wes Brown. Obrońca Sunderlandu tak bardzo rozpędził się pod własną bramką, że efektownym uderzeniem pokonał własnego bramkarza.
Losy meczu w końcówce rozstrzygnęli Jordi Gomez i Fletcher, a trzy punkty powędrowały na północ Anglii. Warto dodać, że Palace kończyli spotkanie w osłabieniu, ponieważ drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Mile Jedinak.
Za nami początek Premier League. Kto zaliczył największy over i underperformance?
Za nami pierwsze pięć serii gier w angielskiej ekstraklasy. Na ten moment w tabeli przoduje Manchester City, a zaraz za nim znajduje się mistrz Anglii, Arsenal. Natomiast kto według Opty zaliczył największy over i underperformance?