Brendan Rodgers w końcu ma powody do zadowolenia. Do treningów wrócił bowiem jego najlepszy napastnik, Daniel Sturridge, który w ostatnich tygodniach zmagał się z kontuzjami.
25-letni Anglik od początku rozgrywek uskarżał się na urazy. Z tego powodu opuścił wiele spotkań Liverpoolu, a o tym jak dotkliwa była jego absencja, najlepiej świadczy fakt, że The Reds bez Sturridge’a wygrali zaledwie cztery z czternastu meczów na wszystkich frontach.
Sam zainteresowany nie ukrywał radości z powrotu do zajęć. Nie omieszkał także przy okazji podziękować… Jezusowi.
P.s training was class. Happy to be back. Thank you Jesus.
Za nami początek Premier League. Kto zaliczył największy over i underperformance?
Za nami pierwsze pięć serii gier w angielskiej ekstraklasy. Na ten moment w tabeli przoduje Manchester City, a zaraz za nim znajduje się mistrz Anglii, Arsenal. Natomiast kto według Opty zaliczył największy over i underperformance?