Fatalna wiadomość dla sympatyków Jagiellonii Białystok. Wszystko bowiem wskazuje na to, że w obecnej rundzie na boisku nie pojawi się już podstawowy obrońca zespołu, Jonatan Straus.
19-latek nabawił się poważnej kontuzji kości piszczelowej, która eliminuje go z gry na kilka miesięcy. Co ciekawe, obrońca Jagiellonii urazu doznał już przed kilkoma tygodniami, jednak pęknięcie kości nie zostało odpowiednio zdiagnozowane, czego efektem jest to, że teraz będzie go czekać długi proces dochodzenia do pełni zdrowia.
– Na początku badania USG nie wykazały pęknięcia tego piszczela. Z tą kontuzją grałem w następnych meczach i ten ból się stopniowo nasilał. Myślałem, że jest to po prostu stan zapalany i trzeba tę kontuzję „wyciszyć”. Dziś okazało się, że to złamanie znaczeniowe piszczela – powiedział Straus podczas rozmowy z oficjalną stroną klubu.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.