Strachan: Pracowaliśmy przez cały rok, a tu coś takiego
Dumny – choć nie do końca zadowolony – z czwartkowego meczu ze Szkocją jest Adam Nawałka. Selekcjoner gospodarzy, Gordon Strachan, przyznaje natomiast, że odczuwa spory zawód.
Szkoci dwa razy cieszyli się ze zdobycia bramki. Ich radość była przedwczesna (foto: Ł. Skwiot)
Piłkarze byłego trenera Celtiku przebudzil się pod koniec pierwszej części meczu, gdy Matt Ritchie strzelił pięknego gola na 1:1. W drugiej połowie Szkoci wyszli na prowadzenie, ale na szczęście Polacy walczyli do końca. W ostatniej akcji spotkania jeden punkt biało-czerwonym zapewnił Robert Lewandowski.
– Jestem ogromnie rozczarowany – przyznaje Strachan. – Pracowaliśmy ciężko przez cały rok, a tu w ostatnich sekundach meczu dzieje się coś takiego. Rok pracy. Nie pamiętam, byśmy mieli szczęście. Wszystko musieliśmy wywalczyć sami – narzeka selekcjoner reprezentacji Szkocji.
– Grupa dała z siebie tyle, ile mogła. Tak to w tym momencie widzę. Trochę mi ich szkoda, bo dali z siebie tak wiele i strzelili dwie piękne bramki. Jestem z nich dumny. Mieli nieco pecha – kończy Strachan.
W ostatniej kolejce Szkoci zmierzą się z Gibraltarem, natomiast Polacy zagrają na Stadionie Narodowym z Irlandią.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.