Strachan: Pracowaliśmy przez cały rok, a tu coś takiego
Dumny – choć nie do końca zadowolony – z czwartkowego meczu ze Szkocją jest Adam Nawałka. Selekcjoner gospodarzy, Gordon Strachan, przyznaje natomiast, że odczuwa spory niedosyt.
Szkoci dwa razy cieszyli się ze zdobycia bramki. Ich radość była przedwczesna (foto: Ł. Skwiot)
Piłkarze byłego trenera Celtiku przebudzili się pod koniec pierwszej części meczu, gdy Matt Ritchie strzelił pięknego gola na 1:1. W drugiej połowie Szkoci wyszli na prowadzenie, ale na szczęście Polacy walczyli do końca. W ostatniej akcji spotkania jeden punkt biało-czerwonym zapewnił Robert Lewandowski.
– Jestem ogromnie rozczarowany – przyznaje Strachan. – Pracowaliśmy ciężko przez cały rok, a tu w ostatnich sekundach meczu dzieje się coś takiego. Rok pracy. Nie pamiętam, byśmy mieli szczęście. Wszystko musieliśmy wywalczyć sami – narzeka selekcjoner reprezentacji Szkocji.
– Grupa dała z siebie tyle, ile mogła. Tak to w tym momencie widzę. Trochę mi ich szkoda, bo dali z siebie tak wiele i strzelili dwie piękne bramki. Jestem z nich dumny. Mieli nieco pecha – kończy Strachan.
W ostatniej kolejce Szkoci zmierzą się z Gibraltarem, natomiast Polacy zagrają na Stadionie Narodowym z Irlandią.
Cristiano Ronaldo wskazał dwa wielkie cele na koniec kariery
Cristiano Ronaldo nie zamierza jeszcze zwalniać tempa. Portugalczyk jasno określił dwa najważniejsze cele na najbliższy czas, które dopełnią jego karierę.
Niemiecka dyscyplina. Jurgen Klopp z żelaznymi zasadami na zgrupowaniu Niemiec
Jurgen Klopp od początku pracy z reprezentacją Niemiec chce mocno zadbać o dyscyplinę w zespole. Jak informuje Bild, selekcjoner wprowadził kilka nowych zasad, których zawodnicy mają przestrzegać podczas zgrupowań.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.