Stolarski przed meczem z Jagiellonią. „Musimy kontrolować emocje”
W zaległym meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Motor Lublin podejmie Jagiellonią Białystok. Beniaminek wygrał zaledwie jedno z ostatnich pięciu spotkań, ale nie boi się rywalizacji z mistrzem Polski.
Po klęsce 0:5 z Lechem Poznań, Jagiellonia wróciła na zwycięską ścieżkę, w minioną sobotę wygrywając z Lechią Gdańsk 3:2. W rozmowie z „Kurierem Lubelskim”, szkoleniowiec Motoru, Mateusz Stolarski kreśli prawdopodobny przebieg środowego spotkania. – Jagiellonia to drużyna, która ma średnio aż 60 procent posiadania piłki we wszystkich meczach – najwyższe w lidze, ma najwięcej dotknięć piłki w polu karnym – 20 na mecz, ma największy współczynnik XG. Być może będziemy więc musieli bronić nisko, ale jeżeli będziemy mogli wysoko atakować i wysoko pressować, to będziemy to robić. To jest nasz styl i pozostaniemy mu wierni – mówi.
Jego zespół musi również wyciągnąć wnioski z poprzednich bojów z ligowymi potentatami – z Rakowem Częstochowa (0:2) i Legią Warszawa (2:5). – W momencie, gdy poczujemy, że jesteśmy w stanie coś zrobić, musimy kontrolować nasze emocje. Ważne jest zabezpieczenie ataku, aby mecz nie stał się dwufazowy, jak to było z Legią i Rakowem. A myślę, że Jaga lubi sprowadzać spotkanie do takiej sytuacji – uważa.
Claude Goncalves będzie kolejnym zawodnikiem, który odejdzie z Legii Warszawa w trakcie tego lata. Według zagranicznych mediów, portugalski zawodnik będzie grał w Słowenii.
Alex Haditaghi przejmie kolejny polski klub? Wiadomo już który!
Właściciel Pogoni Szczecin zamierza poszerzyć swoje możliwości w polskim futbolu i chce wykupić akcje w następnym klubie. Kanadyjczyk upatrzył sobie na cel drugoligowca.