– Jesteśmy przed kolejnym meczem, na pewno podchodzimy do kolejnego rywala z wielkim szacunkiem i z pokorą pomimo tych dwóch zwycięstw, ale pełni wiary i przygotowani, żeby zagrać kolejny dobry mecz i zgarnąć kolejne punkty – przed meczem z Lechią Gdańsk powiedział trener Jagiellonii, Piotr Stokowiec.
– Atmosfera w drużynie jest dobra, przyjście George Popkhadze zwiększy dodatkowo rywalizację w zespole i będzie sprzyjało podniesieniu poziomu. Dlatego cieszę się, że dołączył do nas, a o tym czy zagra, czy nie zagra zadecydujemy wkrótce, mamy przed sobą jeszcze trzy treningi. Zawsze znajdzie się miejsce dla dobrego zawodnika, w dobrej dyspozycji, także proszę nie martwić się na zapas o Jonka. To na pewno wyjdzie na dobre drużynie. Od przybytku głowa nie boli, jak to mówią. Straus jest spokojnym, młodym, perspektywicznym zawodnikiem, do którego nie docierają za bardzo te pochwały, bo jeśli za bardzo zacząłby się im przysłuchiwać to mógłby to być początek końca, on sobie z tego wszystkiego zdaje sprawę, ma w sobie dużo pokory, na pewno nie jest to zawodnik, któremu zaszkodzi nadmierna popularność – stwierdził Stokowiec.
– Taktyka na pewno będzie się różniła, to będą dwa zupełnie różne mecze, mimo, że wyjazdowe. Mamy swoje zadania, szczegółów nie będę zdradzał, każdy mecz jest inny i nie wiadomo, w jakim ustawieniu wyjdziemy, niewiadomym szerszej publiczności oczywiście, ale my już to wiemy i wprowadzamy to przez cały mikrocykl – dodał trener Jagiellonii.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.
Nadrabianie zaległości w Katowicach. Czy Gieksa wskoczy do strefy pucharowej [LIVE]
GKS Katowice i Wieczysta Kraków zmierzą się w zaległym meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W razie zwycięstwa, podopieczni Rafała Góraka mogą awansować do sterfy europucharów.