Na temat środkowego obrońcy z Estonii, Igora Morozova, który podpisał dzisiaj kontrakt z Polonią wypowiedział się jej trener, Piotr Stokowiec.
– Dobrze wykonuje rzuty karne, to mi wystarczy. Reszta mnie nie interesuje – powiedział żartobliwie.
– Testy to wróżenie z fusów. W tych warunkach, czyli w śniegu na sztucznym boisku na Polonii czy podczas sparingu z Dolcanem, łatwo o pomyłkę. Mimo wszystko coś w nim widzę. Dobrze gra głową, wchodzi na stałe fragmenty gry, jest szybki, sprawny i stosunkowo młody. Ma za sobą siedemnaście meczów w reprezentacji, grał też w rozgrywkach europejskich. To doświadczenie powinno procentować i gwarantować pewien poziom – mówił.
Szkoleniowiec zdradził, że Morozov nie będzie jedyną nową twarzą w defensywie „Czarnych Koszul”.
– Na tę chwilę mamy Wojtka Szymanka, który wygląda coraz lepiej i wraca do dobrej dyspozycji. Jest Adam Kokoszka, testujemy także Martina Barana i Daniela Ciacha. Oprócz Morozova będę chciał ściągnąć jeszcze jednego stopera. Naszą zmorą są kartki, przytrafiają się kontuzje. W pierwszym wiosennym meczu, z Lechią, nie będzie mógł zagrać Kokoszka. Priorytetem jest dla mnie zabezpieczenie tyłów, a rywalizacja powinna wyjść wszystkim na dobre.
23-letni Morozov związał się z Polonią dwuletnią umową z opcją przedłużenia o pół roku.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.