– Chcemy zakończyć rundę po swojej myśli i udać się na zasłużone urlopy – powiedział na konferencji prasowej poprzedzającej mecz z Pogonią Szczecin trener Polonii, Piotr Stokowiec.
– Wynik często jest wypadkową wielu różnych rzeczy i nawet najmniejszy detal może przynieść wielkie konsekwencje. Drużynie na pewno nie brakuje zaangażowania i determinacji. W poniedziałek kluczem do zwycięstwa będzie dobra gra i zaprezentowanie Polonii takiej, jaką znamy. W ostatnich meczach zabrakło nam polotu i koncentracji, ale myślę, że drużyna – mimo ubytków kadrowych – powinna dać sobie radę na własnym stadionie. Bardzo chcemy wygrać i pokażemy to na boisku. Jeśli każdy zagra na swoim normalnym poziomie, nie będzie problemów z odniesieniem zwycięstwa – powiedział Stokowiec.-
– Póki co nie ma sygnałów, żeby jutrzejszy mecz był dla któregoś z zawodników ostatnim meczem w Polonii. Na chwilę obecną stanowisko właściciela jest takie, że chce utrzymać drużynę prawie w takim stanie, jaki jest. Klub będzie robił wszystko, żeby wytransferować Edgara Çaniego. Sprzedaż któregoś z pozostałych zawodników może być kwestią ofert i decyzji właściciela. Nie ukrywam, że bardzo mocnym punktem naszego zespołu jest Władimir Dwaliszwili. Bez niego byłoby ciężko walczyć o cokolwiek – podkreślił trener „Czarnych Koszul”.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.