Kibice Liverpoolu będą musieli jeszcze nieco poczekać zanim zobaczą swojego kapitana na boisku. Steven Gerrard, bo o nim mowa, wrócił już co prawda do treningów, jednak jest jeszcze za wcześniej by mógł on pomóc swoim kolegom w walce o ligowe punkty.
O tym, że Gerrard nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu kadry na spotkanie z „The Latics” poinformował menedżer Liverpoolu, Kenny Dalglish. – Nie mamy żadnych problemów z kontuzjami. To dotyczy także takich piłkarzy jak Steven Gerrard, Fabio Aurelio i Jack Robinson – powiedział. – Oni potrzebują jednak jeszcze trochę czasu – dodał.
Gerrard od kwietnia zmaga się z kontuzjami. To właśnie z powodu problemów zdrowotnych doświadczony Anglik opuścił końcówkę ubiegłego sezonu i sporą część okresu przygotowawczego do nowych rozgrywek. Jakiś czas temu nabawił się on poważnej infekcji kostki, która ponownie wyeliminowała go z gry. Niewykluczone, że kapitan „The Reds” jeszcze w tym roku dostanie szansę od Dalglisha.
Topnieje przewaga Arsenalu! Oto tabela Premier League
Arsenal przegrał 2:3 z Manchesterem United, a Manchester City i Aston Villa wygrały swoje spotkania. Po tych wynikach na szczycie tabeli Premier League jest jeszcze większy ścisk.