Stępiński dla PN: Kadra? Chcę walczyć o bilet do Rio
– Jeżeli Polska nie wygrywa wszyscy mówią o tym jakich mamy słabych piłkarzy. Gdy uda się zwyciężyć i to tak przekonująco jak w sobotę to ludzie dla odmiany na siłę doszukują się słabości drużyny przeciwnej – zauważył świeżo upieczony reprezentant Polski, Mariusz Stępiński. – Nie szukajmy dziury w całym, tylko się cieszmy, skoro mamy powody – dodał gracz Widzewa Łódź.
– Nie ma co ukrywać, że dorosła reprezentacja to inny świat niż zgrupowania kadr młodzieżowych. Na obozie zespołu Waldemara Fornalika spotkałem się z bardzo dobrą organizacją, a przede wszystkim ze znacznie większym poziomem sportowym. Te pięć dni, które spędziłem na zgrupowaniu w Hiszpanii było moim marzeniem. Czeka mnie jednak jeszcze wiele ciężkiej pracy, aby móc myśleć o częstszych powołaniach – przyznał niespełna osiemnastoletni Stępiński w rozmowie z PilkaNozna.pl.
– Twój kolega z Widzewa, Łukasz Broź, pełniąc rolę reportera w wywiadzie z tobą dla Polskiego Związku Piłki Nożnej stwierdził, że na treningach reprezentacji nie odstawałeś poziomem od reszty drużyny. Podzielasz jego opinię? – To nie jest pytanie do mnie, lecz do selekcjonera Waldemara Fornalika. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że robiłem wszystko co w mojej mocy, by pokazać się z jak najlepszej strony, a efekty moich starań pozostawiam ocenie sztabu szkoleniowego.
– Zanim stawiłeś się na zgrupowaniu reprezentacji Polski pojawiały się pojedyncze głosy w mediach, że powołanie otrzymałeś na wyrost… – Każdy ma prawo do własnych opinii, a media szczególnie rządzą się swoimi prawami. Raz człowieka krytykują, potem mogą go pochwalić. Osobiście nie zwracam na to uwagi. Jestem piłkarzem i staram się jak najlepiej wykonywać swoją pracę.
– Zgrupowanie w Hiszpanii było dla ciebie pierwszym kontaktem z reprezentacją Polski Waldemara Fornalika. Debiutancka trema towarzyszyła ci, gdy w sobotę w 84. minucie meczu z Rumunią wchodziłeś na boisko? – Na pewno byłem podekscytowany, ponieważ debiutowałem w drużynie narodowej. Szczególnej tremy nie odczuwałem, ponieważ grałem już przy podobnej ilości kibiców. Zresztą trener Fornalik przekonywał mnie, że kadra to nie jest nic kosmicznego, dlatego przebywając na zgrupowaniu mam się czuć swobodnie i robić swoje.
– Sobotnia wygrana z Rumunią 4:1 na pewno robi wrażenie. Kilka dni po meczu nasuwa się jednak pytanie czy „drugi garnitur” reprezentacji Polski jest tak mocny czy może rywal był tak słaby? – Jeżeli Polska nie wygrywa wszyscy mówią o tym jakich mamy słabych piłkarzy. Gdy uda się zwyciężyć i to tak przekonująco jak w sobotę to ludzie dla odmiany na siłę doszukują się słabości drużyny przeciwnej. Do wygranej z Rumunią przyczyniłem się w bardzo małym stopniu, ale uważam że zespół zasłużył na słowa uznania. Chłopaki wykonali świetną robotę. Nie szukajmy dziury w całym, tylko się cieszmy, skoro mamy powody.
– Ty sam w ostatnim czasie powodów do radości masz sporo. W rudzie jesiennej T-Mobile Ekstraklasy strzeliłeś trzy gole, wróciłeś właśnie ze zgrupowania reprezentacji Polski, na którym zaliczyłeś debiut w drużynie narodowej, a wcześniej, jeszcze przed rozpoczęciem sezonu wywalczyłeś trzecie miejsce na mistrzostwach Europy U-17. Co dalej? Zamierzasz walczyć o kolejne powołania od Waldemara Fornalika czy może zadowolą cię te od Marcina Dorny i walka z kadrą U-21 o awans do Igrzysk Olimpijskich w Brazylii?
– Bardzo chciałbym powalczyć o „bilet” do Brazylii, szczególnie że trenerem kadry U-21 jest obecnie trener Marcin Dorna, z którym w przeszłości już współpracowałem i współpraca ta układała się wzorowo. Jeżeli trener znów na mnie postawi zrobię wszystko, aby go nie zawieść. Podobnie będzie jeżeli otrzymam powołanie od selekcjonera Waldemara Fornalika. Zdaję sobie jednak sprawę, że na jedno czy drugie powołanie będę musiał zapracować. Przede mną jeszcze naprawdę bardzo dużo ciężkiej pracy.
PZPN odnosi się do zarzutów ws. niekompetencji sztabu
Polski Związek Piłki Nożnej odniósł się do kontrowersji związanych z Norbertem Wojtuszkiem, który po przerwie reprezentacyjnej wrócił do Jagiellonii niezdolny do gry.
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.