– Chcieliśmy się odkuć po ostatnim spotkaniu, w którym zagraliśmy na dobrym poziomie, ale piłka nie chciała wpaść do bramki i to w efekcie Pogoń wywiozła z Krakowa trzy punkty. Taki mieliśmy plan i to nam się udało zrealizować – po wygranym 2:1 meczu z Jagiellonią Białystok powiedział Sebastian Steblecki.
– W ostatnich dniach pracowaliśmy ciężko nad wykończeniem sytuacji bramkowych i myślę, że dziś nie wyglądało to najgorzej – ocenił Steblecki.
Cracovia prowadziła już 2:0, ale w samej końcówce Jagiellonia zdobyła gola kontaktowego. – Było trochę nerwowo, ale dowieźliśmy korzystny rezultat do końca spotkania – cieszył się młody zawodnik krakowskiej drużyny.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.