– Przede wszystkim chce podziękować i pogratulować drużynie. Cieszę się że zdołaliśmy się podnieść w końcówce spotkania – po wygranym 2:1 meczu z Ruchem przyznał trener Cracovii, Wojciech Stawowy.
– Przez większość meczu mnożyły się straty, niewymuszone błędy. Później gra zaczęła się układać. W drugiej połowie moi zawodnicy pokazali charakter i konsekwentną grę. Cieszę się również, że Dawid Nowak rozpoczął swoje strzelanie. Właśnie po to ściągaliśmy go do klubu. Jestem zadowolony, że mam na ławce takich zawodników jak Saidi i Nowak. Weszli na boisko i zrobili co mieli zrobić. Jeżeli Ci zawodnicy potwierdzą zwyżkę formy na treningach to nie widzę przeszkód, aby wyszli w następnym spotkaniu w pierwszej jedenastce – stwierdził Stawowy.
– Nie lubię łatwych wyzwań. Lubię, gdy są ciężkie. Chcemy grać swoim stylem. Nie zamierzam go zmieniać. Ta gra jaką prezentujemy, to gra dobra i nowoczesna – ocenił trener „Pasów”.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.
Nadrabianie zaległości w Katowicach. Czy Gieksa wskoczy do strefy pucharowej [LIVE]
GKS Katowice i Wieczysta Kraków zmierzą się w zaległym meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W razie zwycięstwa, podopieczni Rafała Góraka mogą awansować do sterfy europucharów.
Szalona końcówka w Radomiu! Motor wyrwał zwycięstwo w ostatniej akcji
Po emocjonującym spotkaniu Motor w doliczonym czasie gry zdobył bramkę na 3:2 i ostatecznie wygrał z Radomiakiem Radom. Bohaterem gości okazał się Christopher Simon.