Dotychczas podczas meczów Lechii w ekstraklasie bramki gdańskiego zespołu strzegło 22 graczy. Wśród nich jest jeden… obrońca. To Vytautas Andriuškevicius, który podczas rozgrywanego w listopadzie 2011 r. w Warszawie meczu z Legią zastąpił w bramce, kontuzjowanego Sebastiana Małkowskiego.
Najdłuższą passą bez straconej bramki pochwalić może się oczywiście Henryk Gronowski. Wynosi ona 591 minut. Została zapoczątkowana w ostatnim meczu sezonu 1958, kiedy to Lechia pokonała w Gdańsku Legię 3:1. Honorowego gola dla wojskowych zdobył w 42 minucie Marceli Strzykalski. Początek kolejnego sezonu był nadzwyczaj udany dla gdańskiej defensywy. Lechiści nie stracili bramki aż w kolejnych sześciu meczach! Dopiero w 3 minucie meczu 8. kolejki, w Krakowie z Wisłą, Stanisław Adamczyk przerwał wspaniałą serię Gronowskiego i całej gdańskiej defensywy – czytamy na „lechia.pl”.
Gronowski pozostaje też niezmiennie liderem klasyfikacji bramkarzy Lechii w ekstraklasie.
Pełna lista bramkarzy Lechii w ekstraklasie (kolejno podajemy ilość gier/pełnych meczów, imię i nazwisko oraz minuty gry):
164/158 – Henryk Gronowski (14 473 minut) 99/99 – Janusz Stawarz (8 910 minut) 60/59 – Paweł Kapsa (5 313 minut) 36/35 – Mieczysław Sztuka (3 195 minut) 26/23 – Sebastian Małkowski (2 250 minut) 22/20 – Stanisław Uścinowicz (1 890 minut); Piotr Wojdyga (1 879 minut) 20/16 – Józef Pokorski (1 617 minut) 19/19 – Mateusz Bąk (1 710 minut) 18/17 – Marek Woźniak (1 551 minut) 16/16 – Wojciech Pawłowski (1 440 minut) 13/11 – Michał Buchalik (1 087 minut) 12/10 – Dariusz Gładyś (1 001 minut) 8/7 – Tadeusz Fajfer (699 minut); 8/5 – Marcin Potrykus (605 minut) 6/5 – Andrzej Ilkiewicz (495 minut) 4/3 – Bartosz Kaniecki (348 minut) 2/2 – Henryk Dąbrowski (180 minut) 2/0 – Józef Piekuta (90 minut) 1/1 – Jerzy Klaman (90 minut) 1/0 – Janusz Łuczak (45 minut) 1/0 – Vytautas Andriuškevičius (2 minuty)
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.