W ostatnich tygodniach bardzo dużo mówiło się o możliwym odejściu Massimiliano Allegriego z Juventusu. Włoch jest typowany na następcę Arsene’a Wengera w Arsenalu, jednak w Turynie nie chcą nawet słyszeć o takim rozwiązaniu.
W Turynie nie chcą słyszeć o odejściu Massimiliano Allegriego (fot. Grzegorz Wajda)
Przypomnijmy, że umowa Wengera z Kanonierami obowiązuje jedynie do końca sezonu i wciąż nie wiadomo, czy zostanie przedłużona. W takim wypadku z objęciem Arsenalu zaczęto łączyć kolejnych fachowców, a najpoważniejsze szanse na podjęcie pracy na Emirates Stadium dawano właśnie Allegriemu.
Do medialnych spekulacji postanowił odnieść się dyrektor generalny Juventusu Giuseppe Marotta, który dał jasno do zrozumienia, że aktualnie nie ma tematu odejścia trenera. – Nasza współpraca układa się bardzo dobrze, a poza wszystkim Massimiliano ma wciąż ważny kontrakt. Nie ma żadnych powodów, by opuszczał klub – powiedział.
– Przed nami wciąż wiele pracy i trofeów do wygrania – dodał jeden z najważniejszych ludzi w pionie zarządzającym Juventusu, którego cytuje „Football Italia”.
Massimiliano Allegri objął stery zespołu z Turynu w 2014 roku, po tym jak do reprezentacji Włoch przeniósł się Antonio Conte. Od tego czasu poprowadził on Starą Damę do dwóch mistrzostw Italii, a także wywalczył awans do finału Ligi Mistrzów, gdzie jego drużyna musiała uznać wyższość Barcelony.
Umowa szkoleniowca Bianconerich obowiązuje do końca czerwca 2018 roku.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.