Sześć goli padło w starciu Pogoni Szczecin ze Stalą Mielec. Więcej strzelili gospodarze, którzy uczcili 75. urodziny zdobyciem trzech punktów i awansem w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Grosicki poprowadził Pogoń do zwycięstwa. (fot. Kacper Pacocha/400mm.pl)
W wyjątkowym dla Portowców dniu odbył się wyjątkowy mecz. Sześć goli. Trzy rzuty karne. Samobój. Emocje. Wszystko było, niczego nie zabrakło.
Z perspektywy szczecinian najważniejsze oczywiście, że było zwycięstwo. Niepewne do ostatnich minut, ale zwycięstwo.
Końcówka starcia wcale nie musiała być dla Pogoni nerwowa. Po godzinie gry prowadziła 3:0. Rzuty karne wykorzystali Kamil Grosicki oraz Sebastian Kowalczyk. Ten pierwszy doprowadził również do samobójczego trafienia Mateusza Matrasa.
Potem dwie bramki zdobyła jednak Stal, która przed przerwą nie wykorzystała jedenastki – Maciej Domański obił słupek. 32-latek odkupił winy asystując Rauno Sappinenowi, który skompletował dublet.
Ostatnie słowo należało jednak do Portowców. W 75. minucie Grosicki podał do Pontusa Almqvista, który ustalił wynik meczu.
Dzięki wygranej Pogoń Szczecin awansowała na trzecie miejsce. Urodzinowy prezent został dostarczony i odpakowany.
Media: Nie będzie transferu Marcela Reguły do Benfiki
Marcel Reguła znajdował się w ostatnim czasie pod obserwacją Benfiki Lizbona. Wszystko wskazuje jednak na to, że klub ze stolicy Portugalii nie zdecyduje się wyłożyć za młodzieżowego reprezentanta Polski kwoty, jakiej oczekuje Zagłębie Lubin.
Młodzieżowy reprezentant Polski mógł trafić do Manchesteru United. „Osobiście rozmawiałem z dyrektorem”
Latem ubiegłego roku Bright Ede był bohaterem sagi związanej z jego niedoszłym zagranicznym transferem. Mówiło się między innymi o potencjalnych przenosinach młodzieżowca do Benfiki czy Strasbourga, który jest blisko związany z Chelsea (ten sam właściciel – konsorcjum BlueCo). Były dyrektor sportowy Motoru Lublin, Paweł Golański, zdradził, że zainteresowany perspektywicznym stoperem był także Manchester United.