Stal Mielec z premierowym zwycięstwem w tym sezonie
Stal Mielec w czwartek kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasa notuje pierwsze zwycięstwo. Ubiegłoroczny beniaminek pokonał u siebie Wisłę Kraków 2:1.
Wygrana Stali Mielec (fot. 400mm.pl)
Początek spotkania wyraźnie był na korzyść Wisły. Bardzo dobre szanse na pierwszego gola w tym spotkaniu mieli Kliment oraz Yeboah, jednak obaj gracze Białej Gwiazdy byli nieskuteczni. Szczególnie przewidywalny w swoich próbach był Yeboah. Gdyby Ghańczyk lepiej wykańczał swoje próby, Wisła mogłaby prowadzić już dwoma golami po pierwszych, dwudziestu minutach.
Stal odpowiadała, w 22. minucie Mak błysnął dobrym uderzeniem z rzutu wolnego, jednak jeszcze lepszą interwencją popisał się Kieszek. Bramkarz Wisły efektowną robinsonadą musnął piłkę i ta odbiła się od poprzeczki.
W 38. minucie Hugi pokonał bramkarza gospodarzy, jednak na ich szczęście gol nie został uznany za prawidłowy. Strzelec znalazł się na pozycji spalonej. Pięć minut później Stal prowadziła, fantastycznym uderzeniem sprzed pola karnego popisał się Alexander Kolev. Pierwsza część gry bez wątpienia mogła się podobać. Obie drużyny kreowały dobre akcje strzeleckie i nie było pasywnej postawy.
Raptem dwie minuty po wznowieniu gry Wisła wyrównała, Jan Kliment strącił głową dośrodkowaną piłkę i ta znalazła drogę do bramki. Radość Wisły trwała pięć minut, Mateusz Mak wykorzystał górne podanie Getingera i dobrym uderzeniem głową ponownie dał Stali prowadzenie.
Druga odsłona meczu również była zażarta i wyrównana. Stal jak i Wisła potrafiła wykończyć tworzone akcje strzałem w światło bramki, dobrą pracę wykonywali bramkarze po obu stronach. W grze Wisły brakowało jednak pomysłu. Bardziej dostrzegalny był chaos i bezład w rozegraniu piłki. Gospodarzom udało się dzięki temu dowieźć korzystny wynik i trzy punkty zostają w Mielcu.
To pierwsze zwycięstwo Stali w tym sezonie. Po remisie w pierwszym spotkaniu, piłkarze Adama Majewskiego przegrali dwa kolejne spotkania. Wisła po obiecującej inauguracji zatraciła swoją formę i tonie w morzu przeciętności. Po czterech rozegranych meczach ma raptem cztery punkty na koncie.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.