Cały czas nie wiemy, jaka przyszłość czeka Mariusza Jopa oraz Adama Stachowiaka. Obydwaj nie są już potrzebni w Górniku Zabrze. Władze śląskiej drużyny szukają dla nich klubów, a bliżej odejścia jest ten drugi zawodnik.
– Być może jutro, albo pojutrze zapadną rozstrzygające decyzje w sprawie Adama Stachowiaka – powiedział prezes Górnika Zabrze, Tomasz Młynarczyk.
Na liście transferowej oprócz Stachowiaka znajduje się również Jop. W jego przypadku sprawa jest bardziej skomplikowana. – To jest bardziej złożony problem. Zawodnik ma taką sytuację osobistą, że nie bardzo może i chce się ruszać z najbliższej okolicy Krakowa, co znacznie ogranicza możliwości transferowe – wyjaśnił Młynarczyk.
Obydwaj zawodnicy do Górnika Zabrze dołączyli w czerwcu 2010 roku. Zaledwie po rocznej przerwie zmuszeni są do poszukiwania nowego pracodawcy.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.