Przypomnijmy, że w marcu Glasgow Rangers znalazło się na skraju bankructwa i likwidacji, a do klubu wkroczył zarząd komisaryczny. Na Ibrox Park wprowadzono program tzw. „zaciskania pasa”, który miał doprowadzić do zmniejszenia długów i powolnego wyprowadzania klubu na prostą.
Kary jakie zostały nałożone na ten zasłużony szkocki klub są jednak tak poważne, że nie wiadomo, czy nie wpłyną one negatywnie na proces normalizacji sytuacji w zespole. Na Rangersów został nałożony roczny zakaz transferowy i grzywna w wysokości 160 tysięcy funtów.
Konsekwencje poniósł także były właściciel klubu Craig Whyte, który został dożywotnio zdyskwalifikowany i nie może już pełnić żadnej – nawet najmniejszej roli – w szkockim futbolu. Oprócz tego, nałożona została na niego grzywna w wysokości 200 tysięcy funtów.