Spotkanie w Kolonii: Koszulka w prezencie, marzenia w pakiecie
Pewności, że którykolwiek z młodych uczestników szóstego już spotkania w polskim Konsulacie w Kolonii zagra w seniorskiej reprezentacji Polski, nie ma żadnej. Możemy być jednak całkowicie pewni, że drugi przypadek Lukasa Podolskiego w przyszłości nie zdarzy się na pewno.
W SZÓSTYM SPOTKANIU W POLSKIM KONSULACIE W KOLONII WZIĘŁO UDZIAŁ PONAD 50 ZAWODNIKÓW I ZAWODNICZEK. SPOTKANIE NIE BYŁOBY MOŻLIWE, GDYBY NIE WZOROWA ORGANIZACJA IMPREZY PRZEZ WICEKONSULA JAKUBA WAWRZYNIAKA (NA ZDJĘCIU LEŻY) ORAZ SZEFA SKAUTINGU PZPN MACIEJA CHORĄŻYKA (GÓRNY RZĄD, PIĄTY OD LEWEJ).
Paweł Kapusta z Kolonii
Swego czasu do Podolskiego nie zgłosił się żaden pracownik polskiej federacji, świetnego zawodnika oddaliśmy naszym sąsiadom walkowerem, niekryjący związków z Polską piłkarz od dobrych kilku lat przywdziewa więc koszulkę z czarnym, a nie białym orłem. Od tamtego czasu zmieniło się jednak wszystko, czego najlepszym dowodem jest doroczne spotkanie w Kolonii z zawodnikami i zawodniczkami polskiego pochodzenia. W zeszłą sobotę w polskim Konsulacie zjawiło się ponad 50 piłkarzy mogących w przyszłości zasilić szeregi naszych młodzieżowych reprezentacji.
Zadowoleni z efektów
– W przeszłości przegrywaliśmy już walkę z Niemcami o najlepszych piłkarzy, teraz taka sytuacja nie powtórzy się na pewno – mówi „PN” Marek Koźmiński, wiceprezes PZPN obecny na spotkaniu. Były reprezentant Polski, który ma przecież na swoim koncie występy na mistrzostwach świata, w emocjonalnym przemówieniu do zawodników nawiązał do zaszczytu i emocji związanych z noszeniem biało-czerwonego trykotu. Chwilę później wszyscy, którzy jeszcze nie założyli darowanej przez PZPN koszulki reprezentacji Polski, przywdziali biało-czerwone barwy. Miły i symboliczny moment.
Zresztą na spotkaniu zjawili się także zawodnicy, którzy już teraz reprezentują młodzieżowe kadry Polski. Jednym z nich jest Michael Olczyk, 17-letni piłkarz Schalke Gelsenkirchen. Olczyk pierwszy raz w Kolonii zjawił się przed rokiem. Od tamtego czasu już kilkakrotnie grał w polskich barwach. Karierę tego chłopaka warto dokładnie monitorować, bo to jeden z najbardziej utalentowanych piłkarzy w szkółce S04. I co najważniejsze: lewy obrońca, a deficyt tychże w polskiej piłce odczuwamy od wielu lat.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowych efektów spotkań w Kolonii. Przecież przyjeżdżali tutaj w przeszłości zarówno Adam Matuszczyk, jak i Kacper Przybyłko czy Daniel Dziwniel, który w polskiej ekstraklasie zaliczył bardzo dobrą rundę i pojawiły się głosy, że powinien zostać w przyszłości wypróbowany w seniorskiej reprezentacji Polski – zauważył obecny na spotkaniu Stefan Majewski. Matuszczyk w sezonie 2013-14 awansował do Bundesligi z FC Koeln, Przybyłko w ten sam weekend, w którym odbyło się spotkanie w Konsulacie, golem i dwiema asystami wyciągnął swoją Arminię Bielefeld za uszy ze strefy spadkowej i zapewnił jej udział w barażach o pozostanie w 2. Bundeslidze.
Nic na siłę
– Niech pan patrzy na tego rudowłosego chłopaka. Kto wie, może niedługo będziecie pisać o nim drugi Boniek. Jeśli jest szansa, trzeba robić wszystko, żeby młode talenty grały w naszej kadrze – mówi z uśmiechem „PN” Andrzej Rudy, który wcale nie uważa, żeby namawianie zawodników wychowanych i wyszkolonych poza Polską było czymś złym. – Jeśli tylko wyrażają chęć i prezentują odpowiedni poziom, powinni być od razu zapraszani na zgrupowania – dodaje.
– Nie jesteśmy od tego, żeby zmuszać kogokolwiek do zakładania koszulki z orłem na piersi. My tylko dajemy możliwość pierwszego kontaktu z ludźmi z otoczenia polskich reprezentacji na różnych poziomach, pokazujemy plusy ewentualnej współpracy. Zresztą na spotkaniu znakomita większość młodych chłopaków i dziewczynek nie ma wątpliwości, którą reprezentację wybrać – mówi Maciej Chorążyk, szef skautingu PZPN. – Około 20 zawodników z 50, którzy stawili się w Kolonii, znajduje się w kręgu zainteresowań selekcjonerów juniorskich reprezentacji.
PZPN ma już w planach organizację podobnych spotkań na Wyspach, gdzie przecież także Polaków nie brakuje. – Tam mamy do czynienia z o wiele młodszą emigracją, więc pokolenie potencjalnych reprezentantów Polski szkolonych w Anglii czy Irlandii dopiero rośnie – zdradza Koźmiński. – Zresztą tutaj w Kolonii czujemy się już jak w domu, mamy wyrobione znakomite kontakty w konsulacie. W Londynie będziemy musieli dopiero do tego dochodzić.
Doświadczenia z Kolonii pokazują jednak, że warto.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.